blog10aa
Macierzyństwo

Cztery ściany światła, cztery lata…

Te cztery lata macierzyństwa wcale nie sprawiły, że wiem więcej i jestem mądrzejsza. Wcale nie jestem lepsza niż wtedy, gdy położono mi to małe, ciepłe zawiniątko na piersi. Wciąż popełniam te same błędy żółtodzioba, podając jej w kubku zbyt ciepłe mleko. Żałuję wielu rzeczy, że wciąż nie znam przepisu na czysty dom, zabawę bez krzyków, prośbę bez buntu, wyzwanie bez płaczu, spokojny sen. Domyślam się, że Twoje macierzyństwo jest podobne, że budzisz się czasami z jedną misją- przetrwać.

I fajnie, jest nas dwie.

-.-

To był dobry dzień, naprawdę! Tak radosny i spokojny, że nie umiem sobie przypomnieć takiego szczęścia na twarzy mojej małej od dawna. I tylko raz zamarudziła, w momencie jak zaczęłam częstować wszystkich JEJ tortem. A ja się narobiłam jak głupia, strojenie, gotowanie i z tego całego nawet moja mama stwierdziła, że choruję na pieluszkowe zapalenie mózgu, czy jak to teraz się mówi. I w sumie zaczęłam się zastanawiać, skąd ona takie zwroty modne zna, ale kiedy pokazała mi, co ogląda na swoim fb, to mnie olśniło. Tamtego wieczoru do późna w nocy, obydwie śmiałyśmy się z żartów o chomiku i logistycznym przepakowywaniu lodówki, jakie zaprezentowała moja teściowa, tuż przed wizytą gości.

Wymodliłam pogodę, ja i wszyscy ci, których prosiłam o modlenie, jestem tego pewna. Bo jak wytłumaczyć deszcz tuż przed i zaraz po imprezie. Także wiem, że ktoś tam czuwa nade mną i komuś nie jest obcy mój matczyny los i tego, co sobie wymyśliłam. A to sprawia, że chce mi się starać, poważnie. Co do samej imprezy, to było fajnie i smacznie i myślę, że chyba udało mi się podtrzymać mit dobrej gospodyni domowej, choć pewnie ogrodowej, w tym wypadku, pasowałoby lepiej.

Prezentów było tak dużo, że jeszcze kilka czeka na rozpakowanie, ale już obmyślam, jak pochować te pudła w szafach i wyciągać je stopniowo tak do świąt, żeby się tej mojej małej w głowie nie poprzewracało. A wiecie, co mnie ruszyło najbardziej tamtego wieczoru? Jak tak już leżałam obok niej, w tym jej małym łóżku, usypiając ją usilnie, to gdy zapytałam, co jej się najbardziej podobało w urodzinach, to ona tak po prostu odpowiedziała, że balony i kartki. A później wyszeptała na śpiocha: please let me sleep….

-.-

Cztery lata macierzyństwa to tak niewiele, aby nauczyć się trudnej sztuki cierpliwości i żmudnej walki z plamami. To tak niewiele, aby przełożyć wszystko na później, samotność ubrać w zalety, a zmęczenie w dumę. Ale to wszystko, czego potrzebujesz, aby mieć tyle, że więcej Ci do szczęścia nie potrzeba.

blog11

blog3

blog6

blog13

blog1233

blogggg

bblog

Tytuł tego posta nawiązuje do wiersza Jonasza Kofty Cztery Ściany Świata, z jakiegś tam powodu.

 

  • Urszula Dębska

    Widac, że córka jest szcześliwa. Udaly się urodziny :)

  • http://maciejwojtas.pl Maciej Wojtas

    Nie wiem jak to jest, ale każdy rok życia dziecka mija szybciej. Najbardziej dłuży się chyba pierwszy :)

  • http://jakuraniedomowa.pl iwona

    Ogromne gratulacje! Wyglądacie pięknie! My już dokładnie dwa razy więcej, a wciąż każde urodziny są wyjątkowe, choć od trzech lat powiedziałam „dosyć” i zapraszamy dzieci do klubiku a rodzinę do knajpy albo spotykamy się u dziadków. I wiesz co myślę kochana kiedy tak czytam Twój tekst, że właśnie dlatego, że maż tyle „wciąż”, że wiesz, że nie zawsze jest różowo i słodko jak przy torcie urodzinowym, że za tym tortem stoją godziny przy garach w kuchni, właśnie dlatego tak pięknie umiesz się cieszyć byciem mamą. Bo, moim zdaniem oczywiście, to właśnie kryje się za spełnioną i szczęśliwą mamą: prawda i szczerość w macierzyństwie. Życzenia i uściski dla Was.

  • Paulina R-w

    piękny wzruszający tekst. Piękna mama i córa :) najlepsze życzenia dla jubilatki :* warto celebrować każde święto urodzin, za 1,5 mc moje cudo będzie obchodzić roczek :)

    • http://mamaw.uk Kat Nems

      I też pewnie pomyślisz, że czas leci jak szalony i gdzie to minęło!

  • http://pieluszkiwielorazowe.com.pl/ pieluszkiwielorazowe.com.pl

    Ale fajna ta czwórka na tle arbuza.. :D!! Przyjęcie urodzinowe to wyzwanie i radość jak dla mnie!! Życzę, żeby kolejne były takie udane jak te!!

    • http://mamaw.uk Kat Nems

      rok wczesniej tez pozowolam z arbuzem, to chyba taka tradycja!:)

  • Patrycja Czubak

    Na pewno impreza była przednia :) Tort wygląda niesamowicie. Świetna z Was rodzinka. Wszystkiego dobrego dla małej :)

  • https://pokazswepiekno.blogspot.com Justyna Maria Anastazja Żuk

    Wszystkiego najlepszego dla córki! Śliczny torcik, też bym taki chciała. <3
    https://pokazswepiekno.blogspot.com/

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Masz rację, jest nas dwie 😉 Ja że swoim trzyletni stażem malowania też czuję się czasami kompletnie „zielona” i „nieopierzona”. Z wielu błędów nadal nie wyciągam wniosków – ale staram się, żeby nasze wspólne rodzinne chwile były przynajmniej w części tak szczęśliwe, jak te opisane przez Ciebie :)

    Wszystkiego najlepszego dla Solenizantki :)

  • http://kreatywa.net/ Klaudyna Maciąg

    Wyglądacie prześlicznie – całą rodziną :) Aż się uśmiecham na widok takiej cudownej rodzinnej miłości.

    Ja myślę, że trochę jednak więcej wiemy po tych paru latach i przy następnym dziecku jest już dużo łatwiej. Ale kto wie… Może się mylę? :)

  • Agata

    Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego dla Sarci! :*
    Piekny torcik, a Solenizantka to doslownie skora zdarta z tatusia! 😉
    Moja corcia ma juz 6 lat z hakiem, a ja nadal czuje sie jak poczatkujaca matka. Nawet pomimo tego, ze posiadam na stanie rowniez synka, o 7 miesiecy starszego od Twojej Malej. 😉