Emigracja

NHS jest spoko- w obronie angielskich lekarzy

Wiecie, że szacunkowo 768 404 Londyńczyków, którzy mogliby uzyskać pomoc poprzez infolinię NHS 111, pojawia się co roku na pogotowiu. Ale przecież nie dotyczy to tylko mieszkańców stolicy. Ja sama kilkakrotnie zjawiałam się z córką na rękach w progu A&E, gdy okazywało się, że wizyta u GP się odwlekła, bo nie ma miejsc, bo znów zadzwoniłam za późno, aby zarejestrować się na czas. I pewnie Wy też tak macie, że w obawie o usługi lekarza pierwszego kontaktu, wolicie po prostu wsiąść do auta i jechać do szpitala.

Dane NHS wskazują też, że w Anglii ponad 37%  wizyt na pogotowiu można by uniknąć, gdyby pacjenci poszukali pomocy medycznej w alternatywnych serwisach NHS. I nie mówię tu o doktorze google lub forach internetowych, gdzie szerzy się od pseudolekarzy i znachorów, którzy na prawo i lewo rozdają swoje medyczne porady. Mówię tu o sprawdzonych miejscach, gdzie można porozmawiać z wykwalifikowanymi pracownikami medycznymi i ustalić plan działania w razie sytuacji, gdy nie wiemy co robić z naszym chorym dzieckiem.

National Health Service oferuje bardzo rozbudowaną i konkretną stronę internetową, gdzie krok po kroku można znaleźć informacje na temat postępowania w razie gorączki, wymiotów, ataków padaczkowych, wysypki czy innych objawów, które mogą wzbudzać niepokój i przerażenie u rodziców. Osobiście polecam inną alternatywę kontaktu z pracownikami służby zdrowia, a mianowicie telefon NHS 111.

Bardzo często, gdy córka choruje nie umiem sama ocenić jak poważny jest jej stan zdrowia i czy już powinnam zabierac ją do szpitala, czy lepiej wezwać karetkę do domu. Każdy kto miał chore dziecko wie, jak przykre jest siedzenie na szpitalnym korytarzu z dzieckiem na ręku, oczekując w kolejce na wizytę. W sytuacjach niepozostawiających wątpliwości, że szpital jest konieczny, wybieram szpital, to oczywiste. Ale są sytuacje, że zanim wyjedziemy do A&E wolę zadzownić na NHS 111 i upewnić się, że moje działanie, podawanie leków, nawadnianie córki, opieka w czasie choroby, jest prawidłowa. Przecież ani ja ani żaden rodzic nie wybaczyłby sobie, gdyby w jakikolwiek sposób zaniedbał dziecko w chorobie.

5 informacji dotyczących numeru NHS 111

– Numer NHS 111 jest dostępny 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu. Dzwoniąc pod ten numer można skorzystać z porad medycznych, oceny stanu zdrowia oraz wskazówek dotyczących każdego problemu medycznego.

– Jeśli nie znasz wystarczająco dobrze języka angielskiego, pod numerem NHS 111 dostępni są także tłumacze, którzy pomogą Ci w skontaktowaniu się z obsługą serwisu.

– Infolinia NHS 111 jest obsługiwana przez w pełni przeszkolonych doradców, którzy są w stanie ocenić, czy do danej osoby należy wezwać karetkę. Jeśli jest taka potrzeba, karetka zostanie niezwłocznie wezwana.

– Zależnie od sytuacji zespół infolinii NHS 111 połączy dzwoniącego z pielęgniarką, dentystą czy nawet lekarzem pierwszego kontaktu, a nawet umówi Ci wizytę lekarską, jeśli uzna, że istnieje taka konieczność.

– Jeśli potrzebujesz recepty, obsługa serwisu NHS 111 umożliwi Ci odbiór w dogodnym miejscu.

Co zyskamy dzwoniąc na numer 111?

Dzwoniąc pod numer 111, możemy być pewni, że uzyskamy odpowiednią pomoc medyczną, kiedy jej potrzebujemy. Jeśli rozpoznany zostanie stan zagrażający życiu, doradca niezwłocznie wyśle do nas kartkę pogotowia. Numer NHS 111 powinien być pierwszym punktem kontaktu dla pacjentów, którzy potrzebują pilnej pomocy medycznej, ale pod warunkiem, że ich stan zdrowia nie zagraża życiu. Pacjenci otrzymają kliniczną ocenę stanu zdrowia oraz pomoc odpowiadającą ich potrzebom. Poza wspomnianymi wyżej usługami, doradcy NHS 111 mogą też zorganizować odbiór recepty w dogodnym miejscu.

W jaki sposób usługa ta pomoże pracownikom służby zdrowia?

Kampania NHS 111 ma na celu zmniejszyć presję wywieraną na szpitalne oddziały ratunkowe, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Kampania ta zachęca pacjentów do dzwonienia pod numer 111, aby uzyskać pomoc medycznej w sytuacjach niezagrażających życiu, otrzymać kliniczną ocenę stanu zdrowia, a jeśli to konieczne – zostać przekierowanym do innego, lokalnego punktu medycznego, który będzie bardziej odpowiadał ich potrzebom. Usługa NHS 111 jest łatwo dostępna, darmowa, szybka, skuteczna i przede wszystkim bezpieczna.

Więcej informacji o usłudze NHS 111

na stronie: www.nhs.uk/111

 

Kochani, a Wy korzystaliście kiedyś z tego telefonu? Ufacie takim rozwiązaniom służy zdrowia? Dajcie koniecznie znać w komentarzach!

  • Tak, korzystaliśmy dwa razy z linii 111. Raz, kiedy uszkodziłam sobie rogówkę oka, odesłano mnie do A&E w najbliższym szpitalu, nawet uprzejmy pan zapytał, czy mam jak dojechać, bo jeśli nie, to ktoś mnie tam zawiezie. Drugi raz było zabawnie, bo rodzinnie pochorowaliśmy się jednego dnia (oszczędzę szczegółów), w sumie 4 dorosłe osoby, więc trójka z nas pojechała do szpitala po pomoc (ja, najmniej chora, zostałam z dzieckiem). A że była noc, przy tym dwójka przybyszów spoza UK, to w szpitalu bezradnie rozłożono ręce. Ostatecznie będąc w szpitalu każdy z zawirusowanej trójki musiał pogadać z personelem NHS przez 111 (tak, tak, stojąc w poczekalni szpitala), po czym oficjalnie przyjęto ich na A&E 🙂 Wesoło mieli, ale zostali poratowani, ja zaocznie otrzymałam leki i wszyscy żyją! 🙂

    Czasem trochę się podśmiewam z telefonicznego ‚ratowania życia’, bo zdarza mi się nawet rozmawiać z GP, zanim zostanę umówiona na wizytę w przychodni, ale generalnie uważam, że to dobry pomysł.

    Jedyne, na co naprawdę narzekam, jeśli chodzi o NHS, to brak sensownej ‚opieki ginekologicznej pierwszego kontaktu’ – mam na myśli fakt, że w roli ginekologa bardzo często występuje GP. Nie ujmując nic lekarzom rodzinnym, nie uważam, że to dobre rozwiązanie. Może dopóki naprawdę nic się nie dzieje, to wystarczy, ale jeśli się dzieje, to trzeba długą drogę przebyć, żeby dostać się do specjalisty. Profilaktyka leży. Niektóre moje koleżanki mają po raz pierwszy do czynienia z ginekologiem w trakcie ciąży. Zaproszenie na cytologię w mojej grupie wiekowej dostaje się raz na 3 lata (przynajmniej u mnie tak jest, nie wiem, czy to ogólnokrajowa praktyka). Mam endometriozę, a nie czuję, żeby ktoś w tej kwestii nade mną czuwał. Nie mam lekarza prowadzącego, za każdym razem rozmawiam z kimś innym, pomimo próśb, żeby może trafić do tego samego lekarza, co ostatnio.

    To oczywiście tylko moje doświadczenie. Nie sądzę, żeby gdziekolwiek istniał system idealny. Za to cały medyczny personel, na który trafiam, jak dotąd – jest świetny i pomocny. Ale ja zawsze miałam szczęście do ludzi 🙂

  • Monika J Ali

    Mnie zabrala karetka z domu bo mi nagle cos w kolanie eksplodowalo I juz kroku zrobic nie moglam. Tam 4 godziny czekalam na RTG poczym strwierdzili, ze zoamania nie ma i o 4 nad ranem wreczyli mi kule i odeslali do domu I nikt sie nie spytal czy mam sie jak dostac z niesprawna noga na ktorej ustac nie moglam. Nawet usztywnienia zadnego na to kolano nie dali. Dopiero od GP dowiedzialam sie, ze mam duze zwyrodnienia w stawie kolanowym i pasowalo by staw wymienic ale oni tego nie zrobia poki co bo ja za mloda a za 10-15 lat potrzebna by byla wymiana znowu…. Z corka bylo jeszcze ciekawiej z rozleglym opazeniem nogi czekala 5 godzin zanim lekarz przyszedl i 3 razy z bolu zemdlala. Gdy w koncu zjawil sie lekarz powiedzial, ze zaraz dostanie srodki przeciwbolowe. Dostala po kolejnej godzinie czekania 1 tabletke paracetamolu 😂. Za to na oddzial oparzen dzieci zlego slowa nie powiem i bardzo im wdzieczna jestem. Pelen profesjonalizm i nawet sladu nie ma!!!

  • Gosia Jaszczyk

    ja mam inne zdanie, mam przepuklinę między dyskami kręgpsłupa, kiedy mam atak jestem sparaliżowana od połowy do stóp i tak trzyma mnie 2-3 tygodnie, nie jestem wstanie dojść do drzwi nie mówiac o wejściu do samochodu. Dzwoniąc na 111 nie otrzymałam żadnej pomocy, powiedzieli że mam wziasć taxi, tylko że ja nie mogłam ruszyć się z łóżka, nie mam dobrego zdania o numerze 111 wogule o NHS

Close