Konferencja z Beatą Pawlikowską
Lifestyle

Konferencja z Beatą Pawlikowską „Czas Kobiet”- o tym jak ładuję baterię

Ponoć wystarczy kupić bilet na pociąg, stanąć na właściwym peronie w porę i pozwolić, aby zabrał nas turkot kół. Ponoć wystarczy spotkać tę jedną osobę na końcu drogi, aby zmieniło się coś, a może i wszystko. Ponoć wystarczy tylko tyle…

Londyn wczoraj wyglądał pięknie, okolica Canary Wharf, słońce niemożliwie wielkie jak na Anglię. Wysokie budynki i spokojna Tamiza pomiędzy tym światem, w którym nie ma czasu na sentymenty. I ja taka mała z zadartą głową do góry. Te olbrzymy nigdy nie przestaną mnie zadziwiać, rosną szybciej niż las, mimo że to ten drugi wykarmia więcej.

-.-

Konferencja „Czas Kobiet” to jedna z inicjatyw spotkań Polek w Wielkiej Brytanii organizowana przez dziewczyny z ALUTE. Prowadzą one warsztaty i szkolenia z zakresu samorealizacji i kariery, inspirują do inwestowania w siebie, motywują do samorealizacji. Głównym gościem tego spotkania była Beata Pawlikowska, ale ja tak naprawdę pojechałam posłuchać każdej z prelegentek występujących wczoraj na hiltonowskiej scenie.

Było o biznesie, o drodze na szczyt i marzeniach, które się spełniają, trochę też o porażkach i lekcjach z nich płynących. Było zabawnie, z poczuciem humoru na obcasach, profesjonalnie z opóźnieniem i czerwoną szminką, pompatycznie, w sukienkach, pachnąco i smacznie, chociaż drogo, jak to na hiltonowskie progi przystało.

Marta Krasnodębska i jej ręka z nuttelli odbita na ścianie zrobiły na mnie największe wrażenie. Bez wazeliny i podlizywania się, poważnie. Fajna kobieta, z ogromnym uśmiechem i wiedzą jak stąd w kosmos. Jeśli zastanawiacie sie nad biznesem onlinie, to nie ma nikogo lepszego. W rok stworzyła markę Hakerki Sukcesu, a w jej szkoleniach strategii i technik growth hacking wzięły udział dziesiątki tysięcy osób z ponad 41 krajów świata.

Gosia Gorna to autorka książki The Expansion Game, anglojęzyczna pozycja, z której dowiecie się jak zamieniać swoje największe lęki na sukcesy. Gosia również prowadzi sesje terapeutyczne dla kobiet dotkniętych rakiem piersi przy organizacji charytatywnej Breast Cancer Haven w Londynie.

Agnes Khan ma uśmiech, który łamie lody nieśmiałości, zagadałaby Was na śmierć, nie tylko po francusku, optymistka wierząca w moc pragnienia, założycielka 5 Flavours of Health. Ma w Londynie więcej nieruchomości niż wszyscy moi znajomi razem wzięci.

Marta Wicinska-Stepien mała kobietka w butach w kratę, trzy lata temu wymarzyła sobie szpital, w którym będzie leczyć swojego syna. Jak pomyślała, tak zrobiła. Tak w skrócie: kupiła budynek, sprzęt diagnostyczny, zatrudniła lekarzy i specjalistów i wraz z mężem otwarła polską klinikę medyczno- stomatologiczną Top Medical Clinic. Kilka lat później odebrała statuetkę w plebiscycie Polish Choice 2017 za najlepszy polski biznes w UK w kategorii zdrowie.

Anna Kupisz-Cichosz nie tylko piękna twarz, ale też prezeska Softway Ltd. Stworzyła inicjatywę Firma jest kobietą, gdzie spotyka się z kobietami, które prowadzą własną firmę i chcą ją z sukcesem rozwijać. Rozmawia o biznesie bez ściemy, inwestuje w nieruchomości, pisze książki i założę się, że świetnie gotuje do tego.

Anna Kotańska fascynatka Structogramu czyli metodologii rozwojowo-edukacyjnej która została stworzona ponad 40 lat temu w Szwajcarii, w oparciu o to jak działa nasz mozg. Prowadzi seminaria Neuro Academy dedykowane osobom, które chcą rozwijać i poznawać siebie. Ania nauczy Was jak efektywnie zarządzać zespołem i jak płynnie prowadzić firmę.

Malwina Stach delikatna jak podmuch wiatru, poważnie tak mi się skojarzyło, gdy weszła na scenę w białym szalu zarzuconym na szyję. Nauczycielka świadomego śnienia, jogi i opiekunka duchowej strony człowieka. Założycielka Ogrodu Kobiecości organizacji inspirującej do świadomej kobiecości i świadomego życia.

I na koniec gość specjalny, Beata Pawlikowska, trochę o podróżach, o spóźnieniu na statek, o ziarnach i polu słonecznika, o książkach, w których warto poszukać odpowiedzi. Dużo o podświadomości, o mocy drzemiącej w nas samych, o priorytetach, porannym wstawaniu, niemarnowaniu chwil. O związkach, które ograniczają i czynią nas nieszczęśliwymi i rozmowie z samym sobą, o szacunku, kochaniu i mówieniu tego na głos. I o małpce w rikszy, która czasami się nam wszystkim przytrafić może i której nie będziemy móc uratować, bo nie będzie przed czym.

-.-

Co wyniosłam z tego spotkania? Czas pokaże, ten pociąg do którego wsiadłam tamtego dnia ciągle pędzi, gdzieś za oknem szybko przewijają się pomysły, marzenia. Nie wiem co z tego przerodzi się w plany i czy jakiś cel się wyklaruje. Każde takie spotkanie to dla mnie mieszanka uczuć, w której co trochę przeganiają się podniecenie i żal, walcząc o moją uwagę. Baterie mam naładowane, w ręce książki, adresy, ludzie. I ja taka mała, z zadartą głową do góry, patrząca jak te olbrzymy z szybami czystymi jak lustro, odbijają moje piękne odbicie.

Konferencja z Beatą Pawlikowską

Konferencja z Beatą Pawlikowską

Wspólne zdjęcie Beaty Pawlikowskiej i mnie  wykonała Monika Meska z bloga: mameska 

  • Beata Skrzypczak

    Piękna fotorelacja, rzadko biorę w takich spotkaniach udział, ale na takie bym się chętnie wybrała!

  • Super wydarzenie i świetne spotkanie…Nie dziwię się, że pociąg ciągle pędzi

  • Marta Wicinska-Stepien

    Dziekuje za tak miły opis mojej osoby. Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu życiowych sukcesów!

  • Świetnie, że mogłyśmy się poznać na tak pozytywnej konferencji. Do zobaczenia.

  • Same inspirujące kobiety! Takie spotkania dają sporo motywacji do działania 🙂

  • mam dylemat na ile warto poświęcać czas na konferencje. Lubię spotkania z których wychodzę z konkretnym planem działania, bo wtedy czuję, że to nie był czas zmarnowany. Spotkania, które inspirują powodują u mnie, że mam tylko więcej rozproszeń: kolejne pomysły, które kuszą, a tu trzeba się skupić na tym co TERAZ jest NAJWAŻNIEJSZE.
    Jeśli jednak idzie się w konkretnym celu np. nawiązanie relacji biznesowych z potencjalnymi klientami lub kontrahentami, to ma to sens.

  • brakuje mi takich spotkań – może na Mazurach też kiedyś się podobne odbędzie? Do UK trochę daleko…

  • Ale ciekawe zdjęcia! Raczej rzadko chodzę na takie babskie spotkania, ale to mi się spodobało 🙂

  • Wyobrazam sobie, jak takie spotkania potrafia naladowac wewnetrzne baterie, az poczulam energie plynaca z tych zdjec… Zaluje, ze u mnie na francuskiej emigracji mniej jest Polakow i mniej okazji do takich spotkan…

  • Ania Korzeb

    Takie spotkania są zawsze bardzo motywujące. Dają przysłowiowego „kopa”. A najpiękniejsze w tym wszystkim jest to jak człowiek umie zainspirować drugiego człowieka. I zarazić go pozytywną energią.

  • Jak tak czytałem krótkie biografie tych wszystkich wspaniałych kobiet to zastanawiam się co zrobiłem dobrego dla ludzi potrzebujących pomocy. Zdaję sobie sprawę że niewiele i wstyd mi że poświęcam tyle czasu na on-linową działalność zamiast konkretnie pomóc.

  • Aldona Zakrzewska

    W jedności siła! A poza tym fajnie, że można w jednym miejscu spotkać tak wiele inspirujących do działania i spełniania marzeń osób 🙂

  • Kobiety są niesamowite 😉 Aż żałuje, że mnie tam nie było. Chętnie posłuchałabym tych wszystkich historii 😉

  • Tego typu spotkania to kula energii, motywacji i radości. Super, że w jednym miejscu udało się zgromadzić tak niesamowite kobiety, które mogły podzielić się swoim doświadczeniem i podejściem do życia z innymi.

  • Renata

    W kobietach jest sila i móc. Bardzo lubię takie spotkania naładowane pozywną energią. Dziękuję za tak szczegółową prezentację ze spotkania.

  • Bardzo energetyczne spotkanie i naprawdę ciekawe prelegentki. Lubię tyle dobrego w jednym miejscu.

Close