Język

takie tam w łazience

SCENA PIERWSZA:
Kupiłam córce mydło w płynie. Pojemnik wygląda jak kaczka, jak naciśnie się głowę kaczuchy to leci piana do mycia rąk. Biorę więc ja to moje brudne dziecko do łazienki, nachylam nad zlewem, odkręcam wodę i łapię za rączki.
– Kaczuszka robi kwa kwa kwa- mówię do Sary zachęcając ją do umycia łapek.

Język

machu picchu

SCENA PIERWSZA:
Wstaję jak co rano, karmię tą moją córkę kaszką, bananem i czymś tam jeszcze, podaję jej wodę i mówię:
– masz piciu Sara!
– maczu pikczu- słyszę zza pleców głos Paula

Close