Emigracja, Macierzyństwo

Wybór szpitala do porodu

Wybór szpitala, w którym będę rodzić, był dla nas bardzo prosty. Jako, że mamy lokalny szpital pod nosem, około 10 minut jazdy autem, nie myśleliśmy nawet o tym, aby szukać czegoś dalej. Pewnie na upartego mogłabym poszukać czegoś w Londynie, ale to łączyłoby się z godzinnymi dojazdami, utrudnieniami w dojazdach, braku dostępności na „już”. Drugą rzeczą, którą przemawiała za naszym lokalnym szpitalem było to, że nigdy nie słyszałam złej opinii o oddziale położniczym. Wszystkie moje koleżanki czy to angielki czy polki rodziły tam i sobie chwalą opiekę i porody. Ja sama chodząc tam na wizyty nie mogę powiedzieć niczego złego.

Jak już wspominałam wcześniej, moją ciąże nie prowadzi lekarz ginekolog, tylko położna. Na wszystkie badania kontrolne, badania moczu, krwi, skany jeżdżę właśnie do tego szpitala. Także szpitalne korytarze, panie w recepcji i pielęgniarki nie są mi obce.

 Na co zwracać uwagę wybierając szpital do porodu?

  1. Odległość od szpitala– ważne, aby szpital nie był zbytnio oddalony od miejsca pobytu ciężarnej kobiety. Mimo, że poród zwykle trwa wiele godzin, to jednak w tym momencie dobrze jest zapobiegać staniu w korkach. Przed samym porodem dobrze jest również sprawdzić najszybsza drogę dojazdu i ewentualne roboty drogowe w tym miejscu. Polecam także dowiedzieć się wcześniej, gdzie w danym szpitalu jest porodówka i jak wygląda sprawa z parkingami szpitalnymi.
  2. Oferta Szpitala- przed samym porodem warto dowiedzieć się, jak wyglądają i jak wygodne są sale porodowe w szpitalu i na jakie udogodnienia możemy liczyć. Czy w danym szpitalu możliwy jest poród w wodzie i z jakiś środków przeciwbólowych będziemy mogły skorzystać. Dodatkowo warto zapoznać się z pakietem usług proponowanych w szpitalu, czy szpital wpisuję się w akcję Rodzenie Po Ludzku. Czy w danym szpitalu można liczyć na poród rodzinny (sale dla rodzin) lub fotografa podczas porodu.
  3. Szkoła Rodzenia- wiele szpitalu w UK oferuje darmowe szkoły rodzenia i zapewnia edukacje laktacyjną na terenie szpitala. Można się tam dowiedzieć o rodzajach środków przeciwbólowych, o prawidłowym przykładaniu niemowlaka do piersi i opiece poporodowej.
  4. Szpital kliniczny- niektóre placówki specjalizują się w nauczaniu studentów medycyny, warto to równiez brac pod uwagę szukając szpitala do porodu. Nie każdy chce, aby studenci byli obecni podczas porodu.

 

Wiem, że niektóre przyszłe mamy poświęcają więcej czasu na wybór szpitala, jeżdżą do różnych placówek, porównują przychodnie, oglądają kliniki i zasięgają bardziej dogłębnych opinii na temat oddziałów położniczych w ich okolicach. Ale ja  wierzę, szpital to tylko mała część składniowa, która ma wpływ na udany, pomyślny poród. Przecież kobiety na całym świecie rodzą zdrowe dzieci bez szpitali, a porody odbywają się w domach, na polach, pustyniach, lasach czy innych niewyobrażalnie przedziwnych miejscach.

Także ufam, że u mnie też będzie dobrze:)

  • W UK jest większa cywilizacja jak podejrzewam w szpitalach.
    Ja rodzilam w szpitalu w ktorym pracuje moj ginekolog, kiedy jechaliśmy pierwszy raz kiedy wydawało mi sie , że to już miejsce znalazło sie dopiero kiedy polozna zobaczyła w karcie ciazy nazwisko prowadzącego lekarza.
    Chodziłam do swojego szpitala na zajęcia ze szkoły rodzenia znajomość szpitala i personelu dużo mi dała … Dużo spokojniej sie czułam znając twarze kiedy już przyszedł ten dzien

    • no to ja tez wlasnie mam tam szkole rodzenia i czuje sie tam "bezpiecznie". moze to dziwnie brzmi, ale znam szpital i twarze, tak jak piszesz, czuje sie tam spokojnie.

      a co do cywilizacji, to mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze!

  • Moja siostra rodziła w UK, chwaliła sobie tym bardziej, że rodziła w szpitalu w którym pracowała, w dodatku sponsorowanym przez samą królową :). Niedorzecznym stwierdzeniem wydaje się 'większa cywilizacja' bo co na nią się składa? Sprzęt, badania czy ogólny wygląd szpitala?
    Domcia masz rację kobiety na całym świecie rodzą w różnych warunkach…nie ma co wariować w tych poszukiwaniach. Ja też nie zastanawiałam się długo- miałam do wyboru 2 szpitale, ja mieszkam po między jednym a drugim 🙂

  • Różne są opinie na temat polskich szpitali i tych w UK. To chyba wszystko zależy jakie ktoś miał doświadczenia wynikające z samego porodu a nie koloru ścian. Ja uciekam do Polski i zobaczymy jak to będzie. Czasem sobie myślę, że mogłabym urodzić w jakimś pociągu, szybko i z zaskoczenia:) Tak jak parę tygodni temu jakaś kobitka która urodziła na trasie Londyn-Kent. Godzina i dzieciaczek był na świecie:)

    • to ja mogę tak w domu, szybko i bezboleśnie:)) hahaha

  • Anonimowy

    Ja rodziłam tutaj w uk w wodzie i polecam,ciepła woda usmierza ten ból kręgosłupa.I jak dziecko sie rodzi to tak fajnie wypływa 🙂

  • Anonimowy

    Ja jestem wlasnie w ciazy po raz trzeci ale pierwszy w UK I wszystko jest dla mnie strasznie nowe I obce…
    przeszlam wlasnie (8 tydz) krwawienie,i w szoku bylam ze kiedy w zglosilam sie do szpitala na emergency a byla to sobotnia noc I nastepnego dnia niedziela do poludnia ,jedyne co zrobili to test ciazowy z moczu I mierzenie cisnienia a na scan musialam poczekac do poniedzialku! ile nerwow moglam oszczedzic gdybym miala scan zrobiony odrazu to moje. Dzieki Bogu scan nie wykazal zadnych nieprawidlowosci I nie podano mi tez powodu krwawienia ale moglam zobaczyc moje dzieciatko! Teraz odpoczywam I musze na siebie bardzo uwazac. Kolejny,juz planowany scan w 12 tygodniu wtedy tez reszta badan z krwi ,czytajac twojego bloga Kasiu u mnie to nieco inaczej wyglada ale podobnie…Pozdrawiam

  • Ja Rodzilam w szpitalu w dartford i powiem tak mogla bym rodzic codziennie opieka super

  • Pingback: BIRTH PLAN- czyli jak planować poród w UK – Mama w UK – blog o życiu w UK()

Close