10 najpopularniejszych angielskich obiadów
Emigracja

10 najpopularniejszych angielskich obiadów

Kiedy siedem lat temu przyjechałam do Anglii i miałam zrobić pierwsze samodzielne zakupy, aby z nich później ugotować mój pierwszy samodzielny angielski obiad byłam załamana. Moja znajomość angielskiego asortymentu sklepowych półek była zerowa i nawet znalezienie bułki tartej graniczyło z cudem. Studiowanie tutejszych książek kucharskich i przepisów brytyjskich przysmaków stały sie moją codzienną przygodą. Z przyjemnością oglądałam programy telewizyjne, w których to Nigella Lawson, Gordon Ramsay i Jame Oliver uczyli mnie podstaw angielskiej kuchni. Dzisiaj już nie panikuję gotując, za to z ciekawością próbuję angielskich produktów, mimo, że nie wszystko mi smakuje. Przemycam natomiast najczęściej jak się tylko da polskie jadło do naszego codziennego jadłospisu.

NAJWIĘKSZE ZASKOCZENIA KUCHNI ANGIELSKIEJ

  1. przeliczyniki angielskich miar i wag, zanim nie przeszłam na funty, uncje i pinty,
  2. słowo pie, używane w kuchni angielskiej na wiele różnych dań, ciast, placków, zapiekanek, tortów,
  3. słowo pudding, używane na określenie większości deserów, podwieczorków, a nawet kaszanki,
  4. oznaczenia produktów uwzględniające ich użycie, np.: ziemniaki do frytek, do gotowania, do pieczenia,
  5. brak tradycji gotowania w domu, mnogość kuchni wielokulturowej, restauracje, tanie take-away,
  6. obiady jadane wieczorami, po 18 godzinie,
  7. herbata pijana z mlekiem, zamiast z miodzikiem i cytrynką,
  8. popularny chleb tostowy, przypominający plastelinę,
  9. zamiast jędrnych warzyw smażonych na patelni, rozgotowane warzywa z wody,
  10. duża popularność baraniny i jej wysoka cena w sklepach,
  11. aromatyczny sos miętowy podawany z mięsem,
  12. angielskie kiełbasy, do których, powiedziałabym łagodnie, trzeba sie przyzwyczaić,
  13. wrzechobecna rzepa i jej różnorodność zastosowań w sałatkach, puddingach, daniach z mięsem,
  14. brak kiszonek w kuchni angielskich, są co prawda piklowane warzywa, ale niestety to sam ocet,
  15. ocet używany do wielu przekąsek, jak frytki, chipsy, ziemniaki, jajka, gotowana kapusta,
  16. brak ryb w oleju z dodatkami w słoikach i bardzo duży wybór innych owoców morza,
  17. tysiące zup w puszkach, puszkowane całe dania, mięsa i desery,
  18. brak dobrego twarogu, nie mylić z angielskim cottage cheese,
  19. chipsy i inne przekąski pakowane w malutkie torebki, pojedyncze porcje,
  20. kanapki z chipsami i chrupkami.

 

Trochę dużo się tego zebrało, ale do wiekszości rzeczy można sie przyzwyczaić i polubić. Do odważnych świat należy i trzeba próbować, bo jeśli życie jest nudne, to chociaż jedzenie może być ciekawe i dawać nam przyjemność i rozkosz (tak mówią reklamy).

NAJPOPULARNIEJSZE ANGIELSKIE OBIADY

Cornish pasty-

jest to taki duży pieróg, nadziewany wołowiną, ziemniakami i warzywami do wyboru. Sprzedawany jest głównie w Kornwalii, skąd pochodzi, gdzie jest przysmakiem regionalnym i wielką atrakcją turystyczną. Jadłam raz, kilka lat temu własnie w czasie wakacji, może być, bez szału.

cornish pasty
Photo credit: Angus Willson via Foter.com / CC BY-NC-ND

Cottage pie-

to zapiekanka składająca się z dwóch warstw, pierwsza to mięso mielone, sos gulaszowy i warzywa takie jak cebula, groszek i marchewka. Drugą wierzchnią warstwę tworzy puree z ziemniaków, które ozdabia się widelcem tworząc charakterystyczne rowki. Całość zapiekana jest do momentu zezłocenia się ziemniaków na złoto i stworzenia spieczonej skórki. Robię regularnie, ale nie mogę powiedzieć, że to jakaś rewelacja smakowa. Mielone z ziemniakami, ot co.

cottage pie
Photo credit: Dr Max via Foter.com / CC BY-NC-ND

Jacket potatoe-

czyli ogromny ziemniak pieczony w mundurku. Po upieczeniu przecina się go z góry i do środka daje fasolkę z puszki i posypuje serem. Inne opcje nadzienia to pasta z tuńczyka, masło z serem, lub warzywa. Bardzo lubię tak przygotowanego kartofla i prostotę wykonania dania.

kacket potatoe
Photo credit: Kake . via Foter.com / CC BY-NC-SA

Fish and chips-

najpopularniejszy piątkowy obiad na Wyspach.  Dorsz lub łupacz w panierce lub cieście smażony na głębokim oleju. Do tego grube ręcznie krojone frytki. Najczęściej taki posiłek podawany jest z zielonym groszkiem lub puree z groszku. Frytki skrapia się octem i posypuję się solą. Od lat w tradycyjnych sklepach podaje się ten obiad zawinięty w gazetę poranną. Uwielbiam, no może bez octu!

fish and chips
Photo credit: Adam Lerner via Foter.com / CC BY-NC-SA

Fry Up-

ten posiłek świetnie nada się również na angielskie śniadanie. To mieszanka smażonej kiełbasy, bekonu, grzybów, kasznki i pomidorów podawanych z jajkiem sadzonym i tradycyjną angielską fasolką z puszki. Do tego można podać tosty z masłem oraz hash browns czyli mini placki ziemniaczane i zawał murowany. Lubię, ale tylko część porcji.

fish and chips
Photo credit: preater via Foter.com / CC BY-SA

Pie and mash-

jest to pieczony placek nadziewany mięsem, pieczarkami, warzywami, podrobami do wyboru. Podawany z ziemniaczanym puree i słynnym liquor -sosem pietruszkowym. Pie może być robione z kruchego ciasta lub ciasta francuskiego, jak kto lubi. Ja nie jestem fanem tego dania, i jesli już serwuję pie w domu, to kupne.

pie and mash
Photo credit: noodlepie via Foter.com / CC BY-NC-SA

Roast dinner-

tradycyjny angielski obiad, jedzony również w czasie świąt i najważniejszych okazji, nie tylko niedzielnych. Najczęściej to porcja pieczonego mięsa, podawana z pieczonymi ziemniakami i pieczoną ogromną pietruszką. Na talerzu znajdziemy również gotowane warzywa, kulki nadzienia do mięsa oraz Yorkshire pudding, czyli mieszankę naleśnikową pieczoną na oleju w wysokiej temperaturze. Całość koniecznie zalana gravy czyli sosem pieczeniowym. Uwielbiam w całości.

11573714364_5801cfb44a_h
Photo credit: jovike via Foter.com / CC BY-NC

Toad i the hole-

w wolnym tłumaczeniu to ropucha w dziurze, cokolwiek by to miało znaczyć. Ulubione kiełbasy anglików zapieczone w cieście naleśnikowym z ziołami. Jest to danie wyjątkowo szybkie i proste w zrobieniu, ulubiony obiad wszystkich dzieci. Nie lubię, nigdy w domu nie robiłam.

toad in the hole
Photo credit: Smabs Sputzer via Foter.com / CC BY

Faggot-

są to pulpety zrobione z podrobów wieprzowych, nerek, wątroby, kawałków mięsa podawane najczęściej z ziemniakami i zielonym groszkiem. Całość polana sosem, w którym pulpety są zapiekane. Wyjątkowo dobre danie biorąc pod uwagę, że to tylko podroby. Nigdy sama tego nie robiłam, ale miałam okazję spróbować u rodziny.

faggots
Photo credit: manthatcooks via Foter.com / CC BY-NC

Beef Wellington-

bardzo wykwintne danie, czyli polędwica wołowa zapiekana w cieście francuskim. Może być podawana z dodatkiem grzybów i pasztetu. Nigdy mi nie wyszła, zwykle mięso w środku mam albo surowe, albo sine od przepieczenia. Taka super pani domu jestem.

 Photo credit: stuandgravy via Foter.com / CC BY-NC-SA
Photo credit: stuandgravy via Foter.com / CC BY-NC-SA

Hot pot-

potrawka z mięsa, warzyw, cebuli i ziemniaków, zapiekana w wysokim garnku, kociołku w piekarniku przez wiele godzin. Bardzo lubimy to danie, w mojej wersji znajduje się tam cały przekrój resztek lodówki z tygodnia.

 Photo credit: mystuart via Foter.com / CC BY-NC-ND
Photo credit: mystuart via Foter.com / CC BY-NC-ND

Banger and mash-

Ziemniaki podawane z ulubionymi kiełbasami zapiekanymi w sosie cebulowym. Z całego dania najbardziej lubię ziemniaki. Ale muszę przyznać, że podziwiam Anglików za wyobraźnie przy wyrobie kiełbas. Można dostać kiełbasę z jabłkiem, z czerwoną cebulą, piertuszką, porem, cydrem, chili, syropem klonowy,  bekonem i tak można wymieniać w nieskończoność.

bangers ans mash
Photo credit: Mrs TeePot via Foter.com / CC BY-NC-SA

5 MOICH ULUBIONYCH PRZEKĄSEK ANGIELSKICH

  1. Chipsy o smaku soli z octem (Salt&Vinegar Chips)
  2. Marmite, pasta do kanapek i krakersów (Zobacz: Co to jest MARMITE?)
  3. Krem ciasteczkowy do kanapek LOTUS
  4. Marmolada z pomarańczy
  5. Twiglets, czyli krótkie paluszki obtoczone w ekstrakcie drożdżowym

 

Jestem ciekawa Waszych wrażeń odnośnie kuchni na Wyspach. Podzielacie zdanie, że Anglicy nie umieja gotować i ich jedzenia jest beznadziejne? Czy jednak należycie do grona osób, które kosztują, próbują i po prostu odkrywają nowe smaki, bez mówienia co lepsze a co gorsze?

A jeśli po tym wpisie masz ochotę na pyszny deser to koniecznie zobacz:

12 najpopularniejszych angielskich deserów i ciast

Photo credit: Scott Smith (SRisonS) via Foter.com / CC BY-NC-ND

  • Agnieszka Błachut

    Szału nie ma w tej kuchni…może hot pot bym zjadła jedynie;P

  • Ładnie wyglądają, ale wątroba by mi wysiadła jakbym codziennie jadła takie rarytasy 😀 Choć chętnie bym skosztowała. Jak już kiedyś do Ciebie przyjadę, to poproszę o coś dobrego 😀

  • Martyna Myszk

    Jestem drugi tydzień w UK i przerazila mnie ilość jedzenia w puszkach które zobaczyłam w sklepach. Tu można kupić dosłownie wszystko z puszki.

    • warto czytać składy, bo czasami można znaleźć dobre zupy:)

  • Ja lubiłam pieczonego wielkiego ziemniaka z pastą tuńczykową albo kurczakową, muffinki czekoladowe, smootchie i apple crumble. Oj, a tyłek rósł, rósł…

    • o właśnie jacket potatoe też popularny bardzo:)) i ja tez bardzo lubię! może dopiszę do listy

      • Nie mogłam sobie przypomnieć jak to się nazywało, ale zrobiłam setki tego 😀 Od czasów UK w domu jem pastę z tuńczyka z kukurydzą do chleba. Pycha!

  • Wszystkiego próbowałam oprócz Beef Wellington i paluszków Twiglets.

  • Justyna Walczak

    Bardzo podoba mi się ten artykuł!
    Jako fanka Marmite muszę upolować Twiglets (ciekawa jestem ekstraktu z drożdży w tej wersji).
    Dla mnie obajwieniem było Crumble i Bread and Butter – jednak tu wiele zależy od przepisu, można trafić na coś bardzo przeciętnego i przesłodzonego, albo (ajk ja za pierwszym razem) na istną orgię smaków.
    W temacie deserów – moim zdaniem większość tutejszych tortów np. urodzinowych to porażka (a miałam okazję próbować wielu). Zwykle przesłodzone to, tak bardzo, że nawet ja – fanka słodyczy – nie widzę w przyjemności w jedzeniu. Jedyny atut, że zwykle wyglądają baaardzo efektownie.

    • daj znak jak Ci Twigletsy smakowały… a ja ostatnio widziałam chipsy o smaku marmite właśnie

  • Utwierdzilaś mnie w mojej odrazie do kuchni angielskiej 😛 Za dużo mięsa, za mało surowych warzyw, ale to już wiedziałam, Wpis bardzo fajny, więc przytyk nie do Ciebie tylko do Angoli 😛

    • Potrawy, ktore opisałam to takie sztandarowe, niedzielne, wypasione, jak u nas schabowe i kluski,
      rolady i zrazy, kaczka z jabłkiem i sazmażana kapusta i piegori ze słoniną, ale przecież na codzień tez nikt
      tak nie gotuje.

  • Ta kuchnia wygląda na baaardzo sycącą 😉
    Ja dziś na obiad miałam ryż brązowy, pieczonego indyka i młodą kapustkę.

    • Te dania to są takie sztandarowe, niedzielne, wypasione, jak u nas schabowe i kluski, rolady i zrazy i piegori ze słoniną, ale przecież na codzień tez nikt tak nie gotuje.

  • Pingback: 12 najpopularniejszych angielskich ciast i deserów – Mama w UK – blog o życiu w UK()

  • Fajnie napisane. Też przyjechałam tu ponad 7 lat temu (zaraz mi 8 stuknie) i mam BARDZO podobne spostrzeżenia do Ciebie. Właściwie same rzeczy mnie szokują i te same wymieniam jako ulubione.
    Ja generalnie nie mam zbyt pozytywnego zdania o angielskiej kuchni: http://kapibary.pl/potworna-kuchnia-angielska/ , ale jest sporo rzeczy, które bardzo lubię i z chęcią przenoszę na polski stół. Wśród nich jest Marmite, Christmas pudding, clotted cream czy czipsy octowe. No i triffle + sticky toffee pudding. Oraz PG, zawsze zamówiona przez mamę w dużych ilościach.

Close