Język

bob marley

 SCENA PIERWSZA:

Wracam z pracy zmęczona i głodna, lodówka pusta, puste garnki w zlewie. Oczywista decyzja- idziemy do sklepu. Zmieniam ubranie w podskokach, szybko zakładam małej buty, pakuję portfel do torby i wołam do wyjścia:

– Sara, idziemy! Szybciutko, idziemy!- poganiam ja tą moją córkę kochaną.

We’re jammin’, we’re jammin‚- wspomaga mnie Paul, udając, że już dobrze mówi po polsku.

KURTYNA

 

Photo credit: Nod Young via Foter.com / CC BY-NC-SA
  • 😉 tytuł posta od razu mnie zwabił,gdyż uwielbiam reggae

    • oh to chyba Cię rozczarowałam wpisem:))
      taka zmyłka mała

Close