Bajka o Piosence i nutkach
Macierzyństwo

Dwujęzyczność a talent muzyczny- czyli Bajka o Piosence i nutkach

Nasze dzieci są dwujęzyczne, a to znaczy, że dużo więcej czasu poświęcają na naukę, niż ich jednojęzyczni rówieśnicy. Nasze dwujęzyczne dzieci nie mają długich weekendów, a jedynie niedzielę, gdy mogą spać do południa. Nasze dzieci chodzą do szkół sześć razy w tygodniu. Wymaga się od nich dwa razy więcej, podwójne zadanie domowe noszą w plecakach i teczkach. Muszą opanować dwa razy więcej materiału niż ich koledzy z klasy. Nasze dwujęzyczne dzieci ciężko pracują na to, aby w przyszłości zdobywać najlepsze oceny z matematyki i języków obcych. Nasze dzieci są wyjątkowe, bardzo pracowite pszczółki. Nie podcinajmy im skrzydeł.

Mówią do mnie zabierasz jej dzieciństwo, tyle ma przecież do nauki w angielskiej szkole. Po co jeszcze dodatkowe zajęcia, niech się skupi na jednym. Mówią mi daj jej pospać w sobotę, przecież cały tydzień dużo pracuje, ma tylko cztery lata. Słyszę wciąż, że druga szkoła to zbędny obowiązek dla dziecka, że ma jeszcze czas. Od nudy jeszcze nikt nie umarł, niech posiedzi trochę w domu.

A potem biję się z myślami, że może lepiej ją na balet, na konie czy pianino wysłać. To nie byłoby tak zobowiązujące i na pewno momentami przyjemniejsze niż polska szkoła. Przecież jedno z drugim nie musi kolidować- myślę. Pada więc na muzykę… w polskiej szkole oczywiście.

-.-

Nie trzeba urodzić się z talentem muzycznym, aby grać na gitarze czy śpiewać piosenki. Wiadomo, że słuch absolutny to dar dla nielicznych, ale i bez tego warto otaczać się w życiu muzyką. Jest ona lekarstwem na wiele chorób, niezbędna w leczeniu nerwicy i depresji. Eksperymentalne wykorzystanie dźwięków pomaga w leczeniu zaburzeń słuchu, dysleksji, autyzmu, nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD) i innych umysłowych i fizycznych zaburzeń. Gdy wychowujemy dziecko w towarzystwie muzyki, ono buduje w sobie wrażliwość na dźwięki, na rytm i melodię. Muzyka to przecież harmonia, zbilansowanie i obraz, a dzieci podświadomie potrafią odczytać nastrój danej melodii i wczuć się w klimat utworu. Dzieci, które pobierają jakiekolwiek wykształcenie muzyczne, rozwijają się dużo lepiej od swoich rówieśników, są bardziej odporne na stres, a słuchając muzyki potrafią się bardziej skoncentrować i lepiej zapamiętywać informacje, które są im podawane.

Wychowanie muzyczne to nie tylko śpiew, ale też rytmika, taniec, gra na instrumentach. To wszystkie te aktywności, gdzie dziecko obcuje z rytmem, słuchaniem melodii, samodzielnym tworzeniem dźwięków. Muzyka to również otwarcie się na emocje, które towarzyszą słuchaniu różnych linii melodycznych. To w końcu klarowanie się smaku muzycznego i estetyki artystycznej z tym związanej. Muzyka to silnik napędowy uczuć pojmowanych i odczuwalnych, dlatego tak niezmiernie ważna jest świadomość roli muzyki w rozwoju dzieci.

-.-

A nam wszystkim o to właśnie chodzi. Aby wychowywać mądrych i empatycznych ludzi. Aby zaszczepiać im miłość do rzeczy wielkich i pięknych. Żeby te nasze dzieci potrafiły pewnego dnia przystanąć, w tym zatłoczonym londyńskim metrze, tylko po to, aby wsłuchać się w piosenkę wygrywaną przez grajka, uderzającego struny gitary za grosze. To dużo ważniejsze niż przespana sobota!

-.-

Zapytacie więc jaki mam sposób na edukację muzyczną. Odpowiadam z całą odpowiedzialnością. Właśnie wznawiana jest „Bajka o Piosence i nutkach” Lidii Bajkowskiej, która poprzez zabawę uczy gry na fortepianie. To nie tylko świetna lektura dla dzieci, ale także rewelacyjnych podręcznik muzyczny dla najmłodszych. Dowodem tego jest fakt, że nieprzerwanie przez 25 lat uczy z tej książki wiele szkół muzycznych i prywatnych nauczycieli fortepianu w Polsce.

Bajka_HEAD_WEB

Co więcej, wszyscy polskojęzyczni nauczyciele i polskie szkoły na terenie Wielkiej Brytanii mogą otrzymać bezpłatny egzemplarz „Wskazówek metodycznych do Bajki o Piosence i nutkach”, który zawiera kilkadziesiąt scenariuszy bajkowych lekcji muzycznych (dla przedszkolnych lub szkolnych „zerówek muzycznych”). Obie książki współfinansowane są ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Honorowy patronat nad nim objął również Instytut Kultury Polskiej w Londynie.

W 2015 r. miał miejsce wykład o tej książce i Metodzie Bajkowskiej na Music Education Expo w Londynie, który zachwycił brytyjskich pedagogów. Trwają więc prace nad anglojęzyczną wersją „Bajki o Piosence i nutkach”. Jest szansa, że już niedługo książka powtórzy swój polski sukces również na Wyspach. W latach 1992 – 1996 książka rozeszła się w nakładzie aż 600 tys. egzemplarzy, czyli więcej niż każda z części „Harry’ego Pottera” w Polsce.

Fenomen książki i zawartej w niej metody edukacyjnej (Metoda Bajkowskiej) polega na personifikacji nut. Ożywione nutki przyjmują postać Dzieci-Nutek, które chcą wejść do domu muzycznej dziewczynki imieniem Piosenka. Gdy zaczynają wspinać się na drabinę, by wejść przez okno, ta załamuje się. Niesforne nutki spadają… Piosenka uczy je więc, jak i gdzie siadać na Drabinie- Pięciolinii. W ten sposób książka tłumaczy wszystkie najtrudniejsze zasady notacji muzycznej – językiem prostym i atrakcyjnym dla dzieci w każdym wieku (od 3 do nawet 15 lat).

Bajka o Piosence i nutkach

Już w listopadzie ruszyła przedsprzedaż „Bajki o Piosence i nutkach” na portalu: https://wspieram.to/Bajka-o- Piosence

BEZPŁATNE  „Wskazówki metodyczne” będzie można zamawiać tuż przed grudniową premierą książki poprzez stronę www.EdukacjaMuzyczna.pl

Oba tytuły ukażą się już w grudniu 2017.

 

Blog MAMA W UK jest dumnym partnerem medialnym całego bajkowego przedsięwzięcia, w którym, mam nadzieję i Wy będziecie aktywnie uczestniczyć, ucząc swoje dzieci zamiłowania do piosenki, nutek i muzyki.

 

Bajka_Partnerzy_v02_srednie

 

 

A już niedługo będę miała dla Was niespodziankę związaną z książką „Bajka o Piosence i nutkach” i kilka darmowych egzemplarzy dla czytelników, także bądźcie czujni i STAY TUNED! 😉

  • http://www.280dni.com Kasia – 280 dni

    Podobno każde dziecko rodzi się ze słuchem absolutnym, więc jeśli od początku słucha muzyki, to rozwija się bardzo dobrze w tym kierunku. Książeczka musi być rewelacyjna! Byłaby idealna dla mojego Filipa.

  • Weronika Bogusia Ossowska

    Świetna inicjatywa! Ja uważam, że nie przesadzasz z wymaganiami dla swoich dzieci. Ja jako dziecko chciałam mieć jak najwięcej zajęć dodatkowych, tak sama z siebie. Karate, lekcje tańca, gry na flecie, pianinie, lekcje w teatrze muzycznym – to tylko niektóre z dodatkowych zajęć, które wymyśliłam sobie w podstawówce. Uważam, że świetnie to rozwija. Do dziś interesuję się muzyką, jednak w nieco innym wydaniu.

  • Agnieszka Lewandowska

    Wspaniała wiadomość, a edukacja muzyczna jest bardzo ważna. Nawet ostatnio czytelniczka w mojej bibliotece ubolewała, że ta książka nie jest wznawiana, na pewno się ucieszy, jak jej powiem o nowym wydaniu :-)

    • http://mamaw.uk Kat Nems

      Koniecznie:))
      Będę wdzięczna za puszczenie wiadomości w świat.
      Tymbardziej, że już mozna zamawiac DARMOWE egzemplarze wskazówek dla nauczyciela!

  • https://miniaturowa.pl/ Pani Miniaturowa

    Może i nuda jest potrzebna, ale na pewno nie jej nadmiar :) Nie przejmujmy się gadaniem innych, z mojego doświadczenia powiem, że zawsze byłam zadowolona, gdy mama organizowała mi jakieś dodatkowe zajęcia.

  • Hania A

    moja ma 12 lat i w szkole ma 2 jezyki obce (nie licze angielskiego) w domu na zyczenie wlasne uczy dodatkowy jezyk,plus Libratus,+ dod. matma i troche angielskiego po lekcjach,+2-3 razy chodzi do szkolnych klubow -art, fitness, muzyka,+ wymyslila sobie jeszcze cos na podobienstwo polskiech harcerzy 2 X tyg…. na SZcZEScIE (!!!) to wszystko jest w poblizu lub w szkole bo ja normalnie wysiadam -musialam zapisac sobie jej grafik zajec!!

  • Dot Dot

    Moja corka zaczela taniec ballroom I Latin American w wieku 3 lat do tej pory tanczy ma 12lat bo baletu nie lubila Chodzila takze na lekcje plywania w wieku 5 lat przez 2 lata I stwierdzila ze juz nudne bo doszla do poziomu 6tego miala rozne zajecia sportowe po lekcjach jak I drama club ,lekcje hiszpanskiego,chearliderki szkola Polska ,harcerze Teraz jest w gimnazjum taniec pozostal zamiast harcerki chce army cadets ,science club, journalism club ,computer club ,takze gra na gitarze I keyboard jesli nie ma zajec po szkole to mowi ze sie jej nudzi nawet w niedziele pomaga przy Koniach za darmowe lekcje jazdy konnej w Tym roku

  • http://maciejwojtas.pl Maciej Wojtas

    „Wiadomo, że słuch absolutny to dar dla nielicznych, ale i bez tego warto otaczać się w życiu muzyką.”

    Są 3 rodzaje ludzi:
    – ze słuchem absolutnym (nikły promil)
    – z normalnym słuchem muzycznym (99% uczniów szkół muzycznych)
    – ludzie bez słuchu muzycznego (też całkiem spora grupa).

    • http://mamaw.uk Kat Nems

      a Ty do ktorej grupy sie zaliczasz??:)

      • http://maciejwojtas.pl Maciej Wojtas

        Drugiej 😉

  • http://obiadoweinspiracje.blogspot.com/ Saudyjskie Wielbłądy

    W Arabii bardzo często oprócz jeżyka angielskiego i domowych lekcji jeżyka ojczystego dzieciaki uczą się także arabskiego

  • http://tosimama.blogspot.com/ TosiMama

    O! Bardzo interesująca książka:)

  • http://www.nasza-czworka.blogspot.com Paulina

    Moja starsza córka jest uzdolniona plastycznie po mimo iż oboje jesteśmy muzykami, za to najmniejsza aż sie trzęsie żeby jej włączyć muzyke. Co do dodatkowych zajęć, klubów. Każdy decyduje za siebie i robi według wlasnego uznania.

  • myslobook.pl

    Mam mieszane uczucia co do organizowania dzieciom tyle zajęć… Oczywiście edukacja jest bardzo ważna, ale mam wielu znajomych, którzy od dzieciństwa po szkołę średnią realizowali ambicje rodziców… I uczestniczyli w zajęcia, które momentami były dla nich karą. Zawsze zazdrościli nam, którzy beztrosko mieliśmy czas na spotkania z rówieśnikami, a oni w tym czasie ciężko pracowali… Moim zdaniem trzeba umieć znaleźć równowagę. Nie zawsze to, że dziecko lepiej wykształcone oznacza, że będzie szczęśliwsze :)

Close