Macierzyństwo

inny wymiar

U nas szykowanie się do Świąt. Robimy kartki, piszemy na nich życzenia od serca. Nigdy nie zrozumiem tej dziwacznej angielskiej tradycji wysyłania kartek hurtem, rozdawanie ich wszystkim jak leci, w pracy, szkole, na ulicy. A w środku gotowe sklepowe trzy słowa i podpis na kolanie. Ale tu liczy sie ilość przecież, tak samo jak ilość prezentów pod choinką, a nie gwiazda na jej czubku. Musi być dużo, inaczej to nie Święta. Paul chodzi za mną z pytaniem, czy mamy wystarczająco, czy starczy, a ja mu mówię z uporem maniaka, że ona i tak nie będzie pamiętać, nie zauważy, nie policzy, że brakuje jednego.

Więc oprócz kartek pakuję prezenty, kupiłam piękny srebrny papier, który zostanie porwany na tysiąc radosnych kawałków, który po wszystkim wyrzucę do kosza z całą bolączką świątecznego szału. Zaczynam dostrzegać inny wymiar świąt, ten w którym, to ode mnie zależy jakie one będą. Taki wymiar, w którym to obdarowywanie sprawia najwięcej radości i innych uśmiech bardziej się liczy. Ale też taki wymiar, w którym to opłatek na stole, kolędy w radio i cisza, aby nie zbudzić narodzonego powinny być ważniejsze niż reszta.

Wierzymy w Świętego Mikołaja, mimo, że świat huczy, że karmię kłamstem tą moją, wierzę od stóp po końcówki włosów w staruszka z sercem w worku. I tę wiarę będę podtrzymywać, póki będzie ktoś, kto będzie chciał wierzyć równie mocno jak ja. Nie wiem, czy ta moja kiedyś się na mnie za to obrazi, że oszukałam ją dogłębnie mocno, jeśli tak, to przeproszę ją kiedyś.

Stroimy choinkę, pod którą ona znajdzie malutki pakunek, w srebrny papier owinięty- małe lusterko. Moje wszystko. Spojrzy w nie i zrozumie pewnego dnia, że nic cenniejszego dziś nie mogłam jej dać.

  • Pięknie piszesz i szczerze:-) Obyśmy dały radę naszym dzieciom przekazać to co najcenniejsze w świętach, w tym kraju liczy się kto droższy prazent dostał…:(

  • Cudne ozdoby na choince!
    To prawda, święta z dzieckiem w domu są wyjątkowe, zdecydowanie odmienne od poprzednich. Zdecydowanie tradycje odżywają. 😉
    Ja dziś w nocy będę pakować prezenty, o ile nic nie pokrzyżuje moich planów. 😉

  • Piękne zdjęcia 🙂 Macie już ubraną choinkę? My jeszcze jej nawet nie kupiliśmy 😉

    • my w tym roku zrobilismy zamówienie przez internet i wszystko gotowe przed czasem:))

  • U nas Mikołaj zostawił na stole okruszki po ciastku, więc wiesz.. 🙂
    Na całym świecie liczy się ilość nie jakość, bez względu na to gdzie się mieszka, dlatego fajnie jest robić kartki, a jeśli nie to choć normalne życzenia pisać. Przecież kto jak nie my tworzy ducha Świąt? A choina piękna:))

    • No przeciez, ze w dziecinstwie fajniej bylo dostac reklamowke slodyczy, niz jedna czy dwie (nawet drogie) zabawki 🙂 A co do kartek to ja tam lubie je dostawac. Fajnie, ze komus wogole sie chcialo pomyslal o nas – co w tym zlego? 🙂

  • Iza

    Pięknie piszesz, wszystko to najprawdziwsza prawda!!! Święta mają jakąś magię, ale to rownież my ją tworzymy, a gdy są dzieci, ta magia jest jeszcze bardziej wyczuwalna, nie sadzisz?
    Coinka cudna, już ubraliscie?
    Pozdrawiam całusy dla Małej:-)

    • wczoraj ubraliśmy, a już dziś z niższych partii choinki ozdoby poznikały:)) jakis mały skrzat pościągał wszystko haha:)

  • Zgadzam sie z Toba Kasia w 100% .ten sza swiateczny w UK mnie przerazs.liczy sie ilosc.tylko.

  • Na poczatku tez bylam troche przerazona tym, ze swiateczne rzeczy mozna znalezc w sklepach juz w listopadzie. Teraz troche inaczej do tego podchodze 🙂 Jako mama trojki musze byc bardzo zorganizowana i te przypomnienia z kazdej strony sprawily, ze w zarazalce mam gotowy bigos, prezenty popakowane i schowane, zaplanowana kolacje, zakupy i prace w kuchni na najblizsze dni, upieczone pierniczki, ktore ozdobilam i ladnie zapakowalam, zeby dac sasiadom i znajomym zamiast kartek, choinke i ozdobiony dom od minionego weekendu, a i na biezaco przeciez pracy przy domu i dzieciach mi nie brakuje (szczegolnie jak choruja). Troche moze mnie ponioslo z prezentami, ale przynajmniej sa przemyslane 😉 Pozdrawiam i wesolych swiat zycze! 🙂

  • Ale wspaniała choinka! Najważniejsza jest atmosfera…a widząc uśmiech dzieci w tym dniu nic więcej nie trzeba 🙂

    • ja szukam jakis pieknych koled teraz, aby ten nastroj tworzyc 🙂

  • U nas choinka na balkonie, a prezenty w szafie, czyli wszystko (prawie) gotowe:). Wasza choinka bajeczna! Pozdrawiam ciepło (i zapraszam "do siebie")

  • Mieszkam w UK już prawie 5 miesięcy, więc te tradycje nie wpływają jakoś na mnie. Choinka jest, oczywiście dla mnie i męża ważne, że żywa. Ozdobiona skromnie, ale za to ma duszę. Karpia nie będzie, ale będzie osławiona ryba po grecku. Do tego barszczyk, pierogi i piernik i… to wszystko. Kwintesencja polskich świąt zawita w naszym domu.

    Choinka rzeczywiście piękna.
    A dzieci wnoszą do świąt szczególny rodzaj magii. 🙂

    • Anonimowy

      no ja tez gotuje i szykuje, aby smakiem swieta przywolac:)

  • zdjęcie gwiazdy <3

Close