Taka Ja

To jest mój dom

Taki ogrom czasu i energii, tylko po to, aby wyrwać się z domu rodzinnego, aby wyjechać, choćby na weekend samemu. Tej wolności łykać niczym pelikan. Choćby na tydzień zamieszkać u kumpla pod mostem, spać na podłodze, z książkami pod głową. Tylko na noc u dziewczyny ledwo poznanej, kawę rano wypić ze wspólnego kubka.

Close