wojny dorosłych historie dzieci
Język

Jak rozmawiać z dzieckiem o wojnie, śmierci i terroryzmie

Rozwoju dzieci nie da się zatrzymać, a tym bardziej ich ciekawości do poznania prawdy. Możemy starać się unikać tematów o wojnie i śmierci, odkładać je na później, zostawiać je dla nauczyciela, umniejszać i ignorować. Bo czasami trudno nam o tym mówić, bo dla nas samych jest to niewyobrażalne, zbyt odległe, poważne, smutne i patetyczne. Wielu z nas nie posiada wiedzy historycznej, aby rzetelnie wytłumaczyć przebieg wojny, a myśli, że tylko z taką wiedzą można mówić o tamtych czasach. Co oczywiście nie jest prawdą, bo wojna to przecież przede wszystkim emocje. A o emocjach można mówić zawsze i wszędzie bez względu na przygotowanie czy wykształcenie. A nawet trzeba mówić, aby nigdy tamto zło się nie powtórzyło.

W jakim wieku dziecka należy zacząć rozmowę o wojnie?

Tak naprawdę nie ma dolnej granicy wieku, od której powinno się o takich sprawach rozmawiać z dziećmi. Wszystko zależy od indywidualnej wrażliwości i dojrzałości dziecka. Ważne jest również to, w jaki sposób to robimy. To, co powiemy dziecku o tragediach ludzkich czy wojnie, powinno zawsze być zgodne z naszym podstawowym obrazem świata. Inaczej śmierć będzie tłumaczona przez ateistę, w inny sposób zrobi to osoba wierząca.

Współczesne dzieci obeznane są z plastikową bronią, pistoletami, zabawą w wiezienie, wiedzą jak działają bomby, widziały krew i często ogląda wiadomości z rodzicami. Większość z nich słyszała o atakach terrorystycznych, zamachach bombowych w metrach czy zburzeniu wież WTC. Ten ekran telewizora stawia je w bezpiecznej pozycji, z której przyglądają się złu, ale nie są one same ofiarami przemocy.

Nie warto dzieci izolować od strasznych informacji, bo to, że nie będziemy rozmawiać o jakimś problemie, nie znaczy, że ten problem nagle zniknie. Horrory, tragiczne informacje, katastrofy, brutalne bajki z pewnością dziecku nie służą, ale lepiej, aby to rodzicie, opiekunowie i nauczyciele dostarczali wyselekcjonowane treści, niż samo dziecko dowiadywało się o tym z internetu lub telefonu rodzica.

Jak przybliżyć dziecku tematykę wojny i terroryzmu?

Jest kilka dróg, aby wprowadzić temat wojny w rozmowy z dziećmi. Najprościej jest wtedy, gdy w rodzinie jest babcia lub pradziadek, który przeżył i pamięta tamte czasy. Może nawet posiada jakieś zdjęcie siebie w mundurze wojskowym lub medal zdobyty za odwagę na wojnie. Wtedy takie rodzinne wspominanie dawnych czasów jest najbardziej naturalnym wprowadzeniem do tej trudnej tematyki. Rzadko bywa wymuszone i często może towarzyszyć temu oglądanie zdjęć czy czytanie starych listów. Pytania od dzieci są wtedy spontaniczne i szczere.

Niestety niewielu z nas ma jeszcze dziadków, którzy pamiętają okres wojny, więc warto od czasu do czasu zabrać dziecko do muzeum lub do innych miejsc pamięci narodowej, w których można pokazać dzieciom rekwizyty związane z tamtymi wydarzeniami.  W muzeum odbywają się również lekcje muzealne na różnych poziomach, prowadzone przez wykwalifikowanych pracowników. Są oni świetnie przygotowani merytorycznie i zawsze otwarci na pytania od dzieci.

Czytanie książek o tematyce wojennej jest idealnym sposobem, aby przybliżyć dzieciom problemy współczesnego świata oraz aby zabrać je w czytelniczą podróż do czasów wojennych. Warto wybierać książki przeznaczone dla dzieci, aby temat terroryzmu i śmierci był w nich przedstawiony odpowiednio do ich możliwości poznawczych. Ta sama zasada dotyczy filmów i gier o tematyce okupacyjnej. Wybierajmy mądrze i z uwagą!

Wojny dorosłych- historie dzieci

To seria książek, które przybliżają temat wojny, śmierci i terroryzmu najmłodszym czytelnikom. Seria ta wielokrotnie była nagradzana za prostotę i przystępny język, który wywołuje u wszystkich czytelników wzruszenie i zadumę. Serię rozpoczynają książki, których akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej i Holocaustu, a kończą historie o losach współczesnych dziewczynek i chłopców uciekających przed terrorystami i emigrujących ze swoich kraju na tratwach przez morze.

Książki te pozbawione są zbędnego patosu, napompowania i oceny sceny politycznej. Każda z nich to historia wielkiej tragedii opowiedziana oczami małych dzieci, które na swój infantylny sposób próbują wytłumaczyć sobie śmierć i wojnę. Ale dzięki temu, że historie te opowiadane są dziecięcymi słowami, to są przystępne i zrozumiałe dla najmłodszych.

Komentarz rodzica

Niezbędnym elementem czytania tej serii książek jest komentarz rodzica po skończonej lekturze. Warto poświęcić czas na to, aby odpowiedzieć dziecku na ewentualne pytania, wyjaśnić trudniejsze słowa i kwestie, które są dla niego niejasne. Warto też wtedy zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa i powiedzieć mu, że ono samo jest bezpieczne i nic mu nie grozi. Rozmowa jest również ważna dlatego, aby rodzic mógł się upewnić, że dziecko prawidłowo zinterpretowało książkę i w razie silnych przeżyć i doznań być obok niego.

Z doświadczenia wiem, że po przeczytaniu jednej książki warto zrobić dłuższą przerwę, zanim wróci się z tematem i kolejną pozycją. Jest to taki czas na refleksję i zadumę. Czas, który pozwala przetrawić tematykę, to też czas, kiedy dziecko może wrócić do nas z kolejnymi pytaniami. Bywa czasami, że dzieci po okrutnej scenie filmu czy brutalnej bajce mogą budzić się w nocy szargane snami. Ważne, abyśmy byli w stanie towarzyszyć dziecku emocjonalnie w tych doznaniach. Tak samo jest w przypadku książek wojennych, dlatego ważne jest, aby zawsze je omówić i przegadać po skończeniu czytania.

Brak rozmowy dzieciem o silnych negatywnych doznaniach może podtrzymywać lub nasilać lęk dziecka, rozmowa z dziekiem zawsze go uspoki, wyciszy i obniży lęk.

Jeśli uważacie, że to już czas przybliżyć dziecku ten trudny temat, to nie ma innej, lepszej drogi, niż przez serię Wojny dorosłych- historie dzieci.

Większość książek z tej serii można również dostać w przekładzie na język angielski. Jeśli Twoje dziecko ma problem z czytaniem po polsku to do pełnego zrozumienia treści można posłużyć się tłumaczeniem angielskim.

 

-.-

ZAKLĘCIE NA „W”- Michał Rusinek

Historia małego Włodka, który po wakacjach nie wraca do szkoły, tylko zmierza się z wojną, która akurat wybucha pod jego domem.

-.-

ASIUNIA- Joanna Papuzińska

Historia pięcioletniej Asiuni, która pewnego dnia budzi się samotnia w łóżku, a mama i jej cała rodzina znika, pojawia sie natomiast wojna, okropny strach i głód….

-.-

KTÓRA TO MALALA?- Renata Piątkowska

Malala to blogerka, która opisując sytuację dziewcząt w pakistańskim szkolnictwie, naraziła się talibom, którzy strzelają jej w głowę w drodze do szkoły…

-.-

TERAZ TU JEST NASZ DOM- Barbara Gawryluk

Historia jednej z rodzin z Doniecka, którą wojna na Ukrainie zmusiła do ucieczki z kraju w poszukiwaniu schronu. Romek i jego rodzina już nigdy nie wrócą do domu…

-.-

WSZYSTKIE MOJE MAMY- Renata Piątkowska

Opowieść żydowskiego chłopca Szymka, któremu przyszło mu żyć w czasie Holokaustu. Bierze on nas za rękę i prowadzi za druty warszawskiego getta, gdzie spotyka Irenę Sendlerową…

Z serii Wojny Dorosłych – Historie Dzieci

wyszły jeszcze inne książki, utrzymane w podobnym klimacie i koncepcji tak te prezntowane powyżej.

  1. 1.SYBERYJSKIE PRZYGODY CHMURKI- Dorota Combrzyńska-Nogala
  2. 2.WILCZEK- Katarzyna Ryrych
  3. 3.BEZSENNOŚĆ JUTKI- Dorota Combrzyńska-Nogala
  4. 4.JADZIA- Izabella Klebańska
  5. 5.CZY WOJNA JEST DLA DZIEWCZYN?- Paweł Beręsewicz
  6. 6.CHŁOPIEC Z LAMPEDUSY- Rafał Witek
  7. 7.HEBANOWE SERCE- Renata Piątkowska
  8. 8.LISTY W BUTELCE- Anna Czerwińska- Rydel

  • To ważne, żeby rozmawiać z dziećmi na trudne tematy. Często one rozumieją zdecydowanie więcej niż sądzimy 🙂

  • Niesamowicie, że istnieją takie lektury dla dzieci. Osobiście dopiero pogłębiam tą wiedzę, ponieważ niedługo mi będzie dane stanąć przed takowym wyzwaniem przed mym synem i wytłumaczyć czym jest wojna, śmierć, ból czy cierpienie.

  • Jak tylko mój bratanek podrośnie to będę kupować i czytać mu te książki. To strasznie smutne ale i potrzebne historie. Obrazki są niesamowite. Sama osobiście jestem przeciwna zabawom z pistoletami i kupowaniu dzieciom takich zabawek.

  • Dobrze, że istnieją takie książki dla dzieci. Niestety często trudno jest rozmiawiać z pociechami na te ciężkie tematy, a lepiej jest je uśmiadamiać od najmłodszych lat

  • Oczywiście, że nie należy przemilczyć tematu wojny albo istnienia zła w świecie, ale myśle że nie trzeba sie na tym az tak skupiać i być przerażonym – dziecko jest przecież edukowane w szkole, a od tego ma rodziców żeby w domu przełożyli mu na to zrozumiały język.

  • Trudna tematyka do rozmów, trzeba podchodzić z odpowiednim wyczuciem, bazować na przytaczanych przykładach, jakże ciężko pewne rzeczy wytłumaczyć, bo jak wytłumaczyć cierpienie czy śmierć. Dlatego tak cenne są książki, które pomagają dzieciom i rodzicom w rozmowie na ich temat.

  • Sandra Nowicka-Nowak

    niestety te ciężkie tematy też musimy pokazać naszym dzieciom, my w tamtym roku opowiadaliśmy Majce o śmierci, bo akurat zmarła babcia męża, jakoś nawet dobrze to zniosłą i poukładała sobie w główce w taki nawet zaskakujący sposób dla nas.

  • Świetny wpis!

  • Ojej. Nie wiem jak to zrobię, nie potrafię i jeszcze do tej pory się nad tym nie zastanawiałam. Ale dobrze, że są sposoby, żeby przekazać te przykre informacje dziecku w przystępny sposób. Dzięki za propozycje, wrócę po nie, gdy przyjdzie na to czas!

  • Moim zdaniem takie tematy łatwo także dziecku przybliżyć w trakcie podróży. Jeśli np. jeździmy do miejsc, gdzie ślady po wojnie są wciąż namacalne, np. Sarajewo, wtedy łatwiej pokazać dziecku skutki i konsekwencje konfliktów zbrojnych.

    • Dokładnie! O tym samym pomyślałam. Zobaczenie na żywo śladów po wojnie, czy innych klęskach na pewno zwiększa zrozumienie i wrażliwość, nie tylko u dzieci.

  • Szkoda, że dożylismy takich czasów, w których trzeba poruszać takie tematy. No właśnie – bo trzeba.

Close