P1180036
Macierzyństwo

po lecie

No i zaczęła się pora deszczowa. I na nic przywoływanie lata, zakupy letnich butów i sukienek, na nic letnie promocje koszulek na ramiączkach, słoneczna opalenizna i lody w zamrażarce. Siedzimy w domu, dostajemy świra i tylko sąsiadki wariatki ratują mnie od popełnienia autodestrukcji. No więc wędrujemy od domu do domu, od kawki do herbatki i czekamy na słońce. Pani w tv ciągle powtarza, że to już niedługo, że jeszcze tylko burze i wiatry przejdą i znów będzie lato.

Nie wiem jak to działa, ale moje dziecko jest idealnym gościem, nigdy na wychodnym nie marudzi, zawsze bawi się z zacięciem nie swoimi rzeczami, kocha inne dzieci, nawet takie co tłuką ją po głowie i zabierają zabawki (tak tak Madziu pozdrowienia dla Antka!). Nigdy nie płacze za mną, nie marudzi, także można nas zapraszać bez obaw, że spustoszymy komuś mieszkanie. Gorzej zaczyna się po powrocie do domu, kiedy to moja cudowna córka zmienia się w wyjca i przylepę i nic nie mogę zrobić. Czy Wy też tak macie?

Poza tym Sara to całkiem zabawna osoba. Od jakiegoś czasu powtarza dibu dibu dibu da. A dopiero wczoraj, my przygłupi rodzice, zorientowaliśmy się o co chodzi.

Wieczór, pora spania. Paul tuli to nasze dziecko do piersi, buja i śpiewa na dobranoc:

– scooby dooby doo, where are you?

– dibu dibu da- podśpiewuje wraz z nim Sara.

I takie to nowości u nas, poza tym niech już wróci ładna pogoda i huśtawka i zabawy z tatą na dworze!

  • https://www.blogger.com/profile/13448229237637275686 malina

    w jakiej części Anglii mieszkasz? U mnie, a mieszkam na południu w Portsmouth całkiem ładnie. NIe gorąco, ale przyjemnie :)

    • https://www.blogger.com/profile/11296978445014036601 Domcia

      no i pogoda jest, post napisany, przywołał słońce:)))
      mieszkam w okolicach Londynu:)

    • https://www.blogger.com/profile/13448229237637275686 malina

      To pisz więcej takich postów, może dzięki temu ta pogoda utrzyma się na dłużej :)

  • https://www.blogger.com/profile/04750351467794964733 Madzia

    Ja mieszkam w Swindon….i jest pięknie, gorąco, bardzo mało pada….w tamtym tygodniu dwa razy popadalo ale zaraz zrobiło sie ciepło….duzo słonca zyczę….

  • https://www.blogger.com/profile/04792463566517019322 Filipia Mama

    U nas też buro i ponuro. Dziś pierwszy raz pojechaliśmy na salę zabaw, bo inne pomysły już mi nie przychodziły do głowy.

  • https://www.blogger.com/profile/16470936094094904214 Nitka W

    tęsknię za ciepełkiem bardzo :)

  • https://www.blogger.com/profile/16693752599062958622 Weronika Z

    U nas upaly przez ostatnie dni, dzisiaj mala caly dzien spedzila w baseniku:) Wam tez zycze takiej pogody:)

  • https://www.blogger.com/profile/16904200723492003356 Monika G.

    W Bedford też upały :)

  • https://www.blogger.com/profile/06959081917004326088 Justyna Sz

    No cóż, po Wyspach nie można się za wiele spodziewać niestety… jak rozmawiam z mama przez skype to ja w koszulce na ramiączkach z nogami w zimnej wodzie zalana potem a ona w polarze 😉
    Taki ot urok GB :) Ale będzie lepiej, musi w końcu być :)

    • https://www.blogger.com/profile/11296978445014036601 Domcia

      w sumie ja za grecko- hiszpańskimi upałami to nie przepadam, także jeśli mam wybierać między deszczem a skwarem wolę kałużę.

      no i druga sprawa, na wyspach nie ma srogiej zimy:)) coś za coś

    • Anonimowy

      u nas w Polsce w tym roku w ogóle nie było zimy:))