Handmade

kartkomania- czyli o tym jak Anglicy listy piszą

Zaczyna się okres sklepowej przepychanki. Skończył sie jeden szał zakupowy, zaczyna sie drugi. Jeszcze tydzień temu sklepy stroiły dynie, czachy i zielone ręce czarownicy. Dziś i choinka stoi ustrojona i w każdym sklepie pachnie cynamonem i nutą goździkowo świąteczną. Wszędzie bombki, renifery, bałwany w czerwonych czapkach, mikołaje czekoladowe, świeczki i poduszki w gwiazdki, pierniki i kartki świąteczne. Anglicy uwielbiaja wysyłać kartki, na każdą okazję i bez okazji. Tylu sklepów z kartkami okolicznościowymi nie widziałam nigdy wcześniej.

 

Do największych sklepów z kartkami okolicznościowymi i innymi akcesoriami, które można podarować w prezencie, zaliczają się między innymi Clinton, Card Factory czy Hallmark. Oferta ich jest bardzo bogata, można znaleźć tam kartki dla kochanej babci i wujka,  dla siostrzenicy, bratanka, szwagra, konkubiny, przyszywanej ciotki i kota sąsiada wraz z rodziną. Znajdziecie tam podarunki na każdą okazję, jaką tylko potraficie sobie wymyśleć. A oferta świątecznych podarunków jest przebogata. Zaczynając od kartek grających, świecących, elektronicznych i zrobionych z masy solnej, na kartkach wielkości okna kuchenngo i pachnących zapachem pieczonego jabłka z migdałami kończywszy. Wszystkie kartki wypisane w środku, wzorem życzeń prosto z internetu, wystarczy tylko podpisać się skromnie, ewentualnie zostawiając pod imieniem angielskie xxx na końcu.

 

Nie jestem przeciwnikiem tych sklepów i powiem Wam, że zdarza mi się w nich czasami kupić kubek z zabawnym napisem, breloczek do kluczy z imieniem, romantyczną ramkę na zdjęcia czy szklanego aniołka. Ale jeśli chodzi o kartki to polecam Wam wszystkim w tym roku zainwestować na święta w te robione ręcznie. Poszukajcie gdzieś blisko zaprzyjaźnioną osobę, które takie kartki i inne prezenty wykonuje. Albo sami spróbujcie takie kartki wykonać, wtedy satysfakcja jest jeszcze większa.

 

kart-2a

Odarowując bliskich kartką robioną ręcznie dajecie coś więcej niż tylko kawałek kolorowego papieru. Dajecie serce, czas i mnóstwo pracy włożone w jej produkcję. Dajecie coś oryginalnego, niepotwarzalnego i stworzonego tylko dla tej szczególnej osoby. Kupując produkty robione ręcznie wspomagacie drobnych rzemieślników i artystów, przyczyniacie się do tego, że rynek kiczowatych produktów z Chin czy masówek produkowanych hurtowo zaczyna mieć konkurencję.

 

Ja dziś prezentuję moją kolekcję świątecznych kartek, może nie są tak duże jak te sklepowe, może nie pachną, nie grają, nie tańczą same jak im zagrać. Ale mogę Was zapewnić, że każda kartka tworzona była z anielską cierpliwością, dbałościa o szczegóły i dopieszczeniem godnego matki.

 

 

Te i inne moje twory możecie oglądać na mojej stronie HANDMADE BY DOMCIA.
http://domciatko.blogspot.co.uk/

Photo credit: Debarshi Ray via Foter.com / CC BY-SA
  • Cudowne karteczki 🙂 takie są najlepsze bo od serca:)

  • Musze, najwyzej mnie oskubiesz… albowiem slysze kartki, mysle Robotka! O tu: http://jestrobotka.blogspot.de/

    • czemu miałabym oskubać?? aż taka straszna jestem?? powodzenia w akcji, mam nadzieję, e w tym roku też będzie udana jak w poprzednich:)

  • Anonimowy

    ja kiedys próbowałam się odchudzać tą dietą WW podobało mi sie że mogłam jeść fast food i piwo i grila. trochę schudłam, ale wiem, ze to nie jest az tak bardzo zdrowa dieta jeśli ma się źle ułozony jadłospis

  • brytyjskie kartki sa pięknie drukowane ale zyczenia trochę ubogie :/ happy birthday, merry christmas i tyle 🙂

Close