Wyprawka szkolna po angielsku
Emigracja, Macierzyństwo

Wyprawka szkolna po angielsku

Początek sierpnia, został miesiąc wakacji, a ja, pewnie jak wielu innych rodziców, myślę o zbliżającym się rozpoczęciu roku szkolnego. Powrót dziecka do szkoły zwykle wiąże się z dodatkowymi kosztami i obciążeniem budżetu domowego. Jeśli zastanawiacie się jak skompletować wyprawkę do angielskej szkoły, to dobrze trafiliście!

Porównując polską i angielską wyprawkę szkolną dla dziecka, można by pomyśleć, że nie ma czegoś takiego jak angielska wyprawka. Angielskie szkoły zapewniają swoim uczniom wszystkie możliwe pomoce dydaktyczne, jakie będą potrzebne podczas roku szkolnego. Wszystkie podręczniki, zeszyty, karty pracy, farby, papiery kolorowe, nożyczki i ołówki są dostępne w szkołach i nie trzeba za nie dodatkowo płacić. Zostają one w klasach i uczniowie nie muszą ich nosić w plecakach czy teczkach. Do domu zabierają tylko zadania domowe, kserówki, zeszyty i książki do czytania, sporadycznie większe rzeczy.

Na rodzicach spoczywa jednak obowiązek zakupu mundurku szkolnego (school uniform), jego zimowej i letniej wersji, oraz stroju do zajęć fizycznych (PE- physical education). Dodatkowo, prawie zawsze, trzeba dziecko wyposażyć w szkolną teczkę na książki, worek na wf, pudełko śniadaniowe i butelkę na wodę. Uczniowie starszych klas mogą mieć tradycyjne tornistry i plecaki. Każda szkoła ma swoje oryginalne logo, swój własny kolor przewodni i wymogi dotyczące tego, jak szkolny uniform ma wyglądać.

Angielskie szkolne mundurki można zakupić w dwóch miejscach. Droższe- na stronie internetowej danej szkoły, wtedy na ciuchach i teczkach pojawi się oryginalne logo i nazwa szkoły. Często bywa tak, że szkoła wymaga, aby wierzchnia warstwa ubioru, tj. marynarka, sweter i teczka były z logo. Tańsze mundurki, bez logo uczelni, dostaniemy w supermarketach. I tutaj warto zakupić rzeczy, które nie muszą być znaczone szkolną nazwą, takie tak koszulki, spodenki, sukienki. Supermarkety kilka razy do roku prowadzą ogromne sprzedaże szkolnych produktów, warto więc rozglądać się już w okresie wakacyjnym za sekcją Back To School w sklepie.

Mimo że szkolne uniformy różnią się od siebie kolorem, fasonem i krojem, to w większości wyglądają one bardzo podobnie i podstawa ubioru jest zawsze taka sama.

MUNDURKI SZKOLNE dla chłopców

DOBRE 1

1.BLAZER, marynarka, często do niej wymagany jest krawat, szczególnie w starszych klasach. Koszt: £11

2.SHIRTS, białe eleganckie koszule, można kupić pakowane po dwie. Koszt: £3

3.POLO SHIRTS, letnie koszulki polo, sprzedawane w wielopakach, w różnych kolorach. Koszt: od £2,5

4.PE TOP, podkoszulki na zajęcia fizyczne, sprzedawane w wielopakach. Koszt: od £2

5.SWEATSHIRT, JUMPER- bluza na semestr zimowy, w różnych kolorach, z guzikami lub bez. Koszt: £3

6.SCHOOL SHOES, dla młodszych chłopców zapinane na rzepy. Koszt: od £13

7.TROUSERS, długie eleganckie spodnie. Koszt: £3

8.SCHOOL SHORTS- letnie krótkie eleganckie spodenki. Koszt: £4

9.PLIMSOLLS, miękkie tenisówki na wf. Koszt: £4

10.SPORT SHORTS, spodenki na wf, można dostać pakowane po dwie sztuki. Koszt: £4

1q2w3

 

MUNDURKI SZKOLNE dla dziewczyn

DOBRE2

1- BLAZER, marynarka damska. Koszt: £11

2- SWEATSHIRT, CARDIGAN, sweter rozpinany, bluza na semestr zimowy. Koszt: £4

3- SCHOOL DRESS, sukienka na semestr zimowy. Koszt: £5

4- SCHOOL DRESS, sukienka na semestr letni. Koszt: £4

5- TROUSERS, spodnie zimowe. Koszt: od £4

6- SCHOOL SKIRTS, spódniczki na semestr zimowy, można założyć do nich grube rajtuzy. Koszt: £4

7- POLO- białe elegancje koszulki polo, sprzedawane w wielopakach. Koszt: od £3

8- SHOES, czarne buty, dla młodszych uczennic zapinane na rzepy, Koszt: od £12

9- SOCKS, skarpetki z lamówką w kolorze barw danej szkoły Koszt: £4

1q2w3

 

DODATKOWO dla wszystkich

dobre3

1- BOOK BAG, teczka na książki, w starszych klasach uczniowie mogą nosić plecaki. Koszt: od £7

2- SWIM BAG, worek na wf. Koszt: £2

3- LUNCH BOX, śniadaniówka. Koszt: od £4

4- WATER BOTTLE, butelka na wodę: Koszt: £4

1q2w3

 

Koszt angielskiej wyprawki dla dziecka, które rozpoczyna edukację w nowej szkole, to w przybliżeniu około 80 funtów.  Jest to kwota jednorazowa i taki większy wydatek czeka nas tak naprawdę tylko na początku szkoły. Niektóre z zakupionych rzeczy posłużą bowiem dziecku dłużej niż jeden rok, inne odziedziczy po starszym rodzeństwie lub znajomych, jeszcze inne będziemy dokupować sukcesywnie w zależności od potrzeb danej chwili.

Uniformy warto zakupić w okresach, kiedy supermarkety prowadzą coroczne sprzedaże artykułów szkolnych, w lipcu i sierpniu, oraz w okolicach stycznia i lutego. Warto też czekać na przeceny i obniżki na mundurki. W innych terminach dostępność tanich spódniczek, spodni czy szkolnych sukienek graniczy z cudem.

Jeśli w Waszym mieście istnieją Charity Shops albo inne lokalne społeczności, które sprzedają lub oddają używane ciuchy, warto również tam zajrzeć. Często można w nich dostać używane uniformy w bardzo dobrym stanie. Innym sposobem na oszczędzanie na mundurkach, to zakup samego emblematu logo i naszycie go na tradycyjnych ubraniach.

Warto też dodać, że w momencie gdy dziecko rozpoczyna szkołę, warto również zaopatrzyć swój dom w materiały do nauki i zajęć plastycznych. Zorganizować mały kącik, biurko, stolik z lampką, gdzie dziecko będzie mogło odrabiać zadania domowe, trzymać swoje pierwsze książki i notatki szkolne. Pewnie i tak większość z Was ma w domu bloki, zeszyty, kolorowe papiery, farby, flamastry i nożyczki. Warto zakupić dziecku piórnik z prawdziwego zdarzenia, pudełko na gumki i temperówki, pojemniki na gotowe prace szkolne czy zadania domowe.

To tyle na początek, a co będzie dalej? To już całkiem inna historia!

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

RECEPTION- angielska zerówka

NURSERY SCHOOL- przedszkole po angielsku

*Ceny na podstawie George, Asda, Back To School.

  • http://www.beztroskamama.pl BeztroskaMama

    Obecne moje dziecko jeszcze nie idzie do szkoły ale już na samą myśl mnie to przeraża.

    • http://mamaw.uk Kat Nems

      wszystko przed Tobą kochana!

  • Agnieszka Kwiecień

    Niektore szkoly podstawowe obowiazkowo wymagaja bluz i koszul z logo. W Blackburn, ktore jest mocno zubozalym miastem, istnieje kilka sklepow spolecznosciowych, gdzie mozna zakupic uzywane mundurki. Mundurki dla szkol srednich – wydatek juz powazniejszy – mozna kupic na zasadzie przedplaty.

    • http://mamaw.uk Kat Nems

      O widzisz, ja zwykle spotykałam się z ogłoszeniami na fb, że ktos ma do oddania marynarkę czy spodnie do danej szkoły. Widywałam również używane mundurki w charity shops:)

  • Karolina McIlroy

    U mnie logo na swetrze i torbie na ksiazki oraz krawat sa wymagane (od zerowki). Reszta bez logo. Co mnie denerwuje, to ze tylko jeden / dwa skelpu oferuja bawelniane (100% bawelny) ubrania w rozsadnej cenie. Reszta to wszystko poliester, w ktorym dziecko spedza polowe dnia. Niefajnie.

  • Agnieszka Kwiecień

    Ciekawa sprawa z tymi mundurkami. Pracuje w 2-3 szkolach w gminie (w szczycie sezonu 5) i co szkola, to obyczaj. Jedna spolecznosciowa (infants) nie ma zadnych, powtarzam, zadnych elementow mundurka z logiem – zabieg najprawdopodobniej podyktowany bardzo zubozala okolica. Oficjalne kolory szkoly to czerwony blezer lub kardigan dla dziewczynek i biala koszulka polo. W jednym ogolniaku katolickim dziewczynki musza nosic spodniczki, w spolecznosciowej za rogiem luz blues – spodnie, hijaby s kolorze szkoly, duza swoboda.

    • http://mamaw.uk Kat Nems

      Wydaje mi sie równiez, że chyba ranga szkoły i jej popularność sprawia, że mundurki są bardziej wymagane. Czym lepsza szkoła, tym mundurek bardziej pożądany!

  • http://studiobarw.blogspot.com anet

    Uważam że mundurki powinny być we wszystkich szkołach. Ogólnie cenne wskazówki :) Pozdrawiam

  • Monika (mama na całego)

    Ja myślę, że proces przygotowania dziecka do nauki w szkole to nie tylko wyprawka. Dobrze jest również zapoznać je ze szkołą, udać się tam, pozwiedzać oraz opowiedzieć dziecku swoje wspomnienia ze szkoły – zarówno te dobre, ale bez przesadnego entuzjazmu, oraz te mniej miłe – ale bez demonizowania. Podoba mi się idea mundurków szkolnych – o ile są wygodne. Jeśli dziecko czuje się w nich, jakby miało stale wieszak na sobie to wcale nie będzie dla niego fajne. A jeśli chodzi o samą wyprawkę – to najlepiej jest ją robić razem z dzieckiem, żeby mogło sobie wybrać piórnik, kredki, zeszyty itp. takie, jakie mu pasują. Pozdrawiam :-)

    • http://mamaw.uk Kat Nems

      Monika, w ANglii przed rozpoczęciem szkoły jest kilka spotkań dla dzieci w szkole, można przyjść, zostać z nauczycielem, są organizowane dni otwarte dla dzieci. Poza tym dziecko zaczynające szkołe pierwszy tydzień chodzi tylko na kilka godzin na zajęcia, jest to okres aklimatyzacji. Dopiero po czasie dziecko zostaje w szkole cały dzień.
      Co do kupowania piórnika i kredek z dzieckiem to myślę, że jeśli chodzi o kolor to sprawę zostawiam córce, jednak to ja wybieram rzeczy dobrej jakości, zrobione z materiałów przeznaczonych dla dzieci. (np: kredki o przekroju trójkąta, bezpieczne nożyczki, farbki łagodne dla skóry) Nie wyobrażam sobie dawać wolny wybór czterolatkowi w wyborze plecaka, bo jestem pewna, że dziecko nie ma pojęcia o tym, jak wybierać plecak, który będzie wygodny, ale i nie będzie psuł prawidłowej postawy ciała.

      • Monika (mama na całego)

        Ma się rozumieć, że dziecko powinno mieć dopasowany dobrze plecak i względy estetyczne nie zawsze powinny być na pierwszym miejscu. Raczej chodziło mi o to, żeby dziecko uczestniczyło w takich zakupach., a nie koniecznie wybierało wszytko, co się świeci i pięknie wygląda a jest np. kiepskiej jakości. Uważam, że nie jest dobrze, jeśli rodzic po pracy biegnie sobie sam do marketu i kupuje dziecku, to co uznaje za stosowne a potem się dziwi, że nie zobaczył entuzjazmu w oczach dziecka. Dziecko powinno współuczestniczyć w całych przygotowaniach.
        Bardzo fajnie, że jest w szkołach okres adaptacyjny. No, nasze szkoły jeszcze do tego niestety nie dojrzały.

  • http://mamaw.uk Kat Nems

    A ja się spotkałam, że właśnie zakłada się zamiennie te rzeczy w zależności od pogody i semestru. Poza tym są takie dni w szkole, że trzeba mieć bezwzględnie komplenty mundurek, to dni kiedy w szkole są robione zdjęcia, dni egzaminów i olimpiad. Ceny raczej podano bardziej w celu rozeznania niż dokładych rozliczeń. Bo wiadomo ilość koszulek też u każdego inna.

  • Karolina McIlroy

    A propos wyprawki denerwuje mnie, ze okrada sie dzieci z zabawy i kaze siedziec w lawce od 5go roku zycia. Nie znam drugiego kraju w Europie, ktory mialby problem z tym, ze dzieci urodzone w miesiacach letnich gorzej radza sobie z wynikami w nauce (a raczej z testami) dlatego, ze musialy zaczynac szkole wieku 4 lat! Grr!

    • http://mamaw.uk Kat Nems

      Karolina, nie wiem w których szkołach „siedzi się w ławce od 5 roku życia”.
      W życiu nie widziałam takiej szkoły. Angielska szkoła dla 5 latów czyli Reception to przede wszystkim zabawy na dywanie, rysowanie, tańczenie, ukladanie klockow, zabawy sensoryczne, zabawy na ogrodzie, w wodzie, blocie, sadzenie roslin, gra na instrumentach. Zabawy w lawce pisanie i czytanie to tylko jedna z aktywnosci w takiej szkole.

      • Karolina McIlroy

        Jesli masz czterolatka, ktory idzie do Reception, to w Year 1 juz nie ma samej zabawy, a jest siedzenie w lawce i wszystkie urodzone latem dzieci sa pieciolatkami w tym momencie.

      • Agata

        Zgadzam sie. Utrzymanie 4-5latka w lawce przez 6 godzin dziennie jest fizycznie niemozliwe. :) Ja mieszkam co prawda w Stanach, ale tutaj zerowka (kindergarten) tez zaczyna sie w roku, w ktorym dziecko konczy 5 lat. Moja corka w czerwcu ja ukonczyla i na jej dzien skladaly sie zabawy ruchowe, klocki, puzzle, rysowanie, wycinanki, a takze godzinna przerwa na lunch oraz dowolne zabawy na swiezym powietrzu. Wiekszosc „nauki” odbywala sie zreszta na dywanie, w koleczku. Pisanie i czytanie to byl ulamek dnia. Moj syn idzie do kindergarten od wrzesnia (wlasciwie konca sierpnia) w wieku 4 lat i 8 miesiecy i wiem, ze odnajdzie sie tam bez problemu. :)
        Szkoda tylko, ze mundurkow nie mamy, bo zawsze mi sie podobaly… 😉

        • Karolina McIlroy

          Nie wszystkie dzieci w UK w „zerowce’ maja 5 lat – te urodzone latem maja zaledwie cztery. Jak juz pisalam owszem w zerowce nie ma siedzenia w lawkach, ale w pierwszej klasie (Year 1) juz jest sporo, co dla przecietnego pieciolatka jest malo fajne. Durny ten ich system edukacyjny niestety.

          • http://mamaw.uk Kat Nems

            E tam durny. Wielu osobom się podoba. Jedyne co mi osobiście nie odpowiada, to płatne brakfast cluby. Wolę zdecydowanie polską darmową świetlicę. Rozwiązania angielskie niestety kolidują często z godzinami pracy:(

          • Karolina McIlroy

            Mądry też nie jest z wynikami w nauce na szarym europejskim końcu.

  • http://www.mamabalbinka.pl Katarzyna Balbierz

    A ja przyznaję, że jako dziecko uwielbiałam robić z rodzicami wyprawkę. Układałam wszystko w piórniku, przekładałam książki z tysiąc razy… To było coś 😉

  • Joanna O

    Odnośnie mundurkow mam takie samo zdanie. Chciałabym tylko wtrącic trzy grosze odnośnie butów szkolnych. Drodzy rodzice poświęćcie parę funtów więcej i kupcie buty lepsze, skórzane. Dziecko spędza w nich conajmniiej 6 h dziennie. Niech ta stopa mamozliwosc oddychania.

Close