Macierzyństwo

jesienna depresja

Mamy jesień, w radio mówili, że to będzie indian summer, cokolwiek by to miało oznaczać. Anglia o tej porze roku jest wilgotna, parna i wietrzna. U nas w domu na wzgórzu czas płynie powoli, budzimy sie rano, bez śniadania wychodzimy z domu, do parku, nad rzekę, gdziekolwiek. Więc idę za tą moją małą, a ta prowadzi mnie jak ślepca, od jednej kałuży do drugiej, jednego kamienia do drugiego, jednej huśtawki do drugiej.

 

Ona domaga się uwagi, czasami chwyta moja twarz i mówi, żeby na nią patrzeć, a potem mówi mi co mam robić, a ja jej mówię, co ona ma robić. I tak dogadujemy się jak matka z córką, pomiędzy płaczem a śmiechem. Rośniemy obie, ona każdego dnia zaskakuje mnie nowym słowem i zdania układa wymyślne, ja kolejne siwe włosy na głowie znajduję, chowam je pod inne, za ucho, w kucyk ciasno związany.

 

dlaoli-2

Mamy jesień, obiecałam sobie, że gdy tylko zacznę w dół spadać, niczym te liście z drzew, nie dam się. Po prostu strącę z ramienia problemy innych, żale i wyrzuty i będę. Odetnę się od tego co mi niepotrzebne i będę. Tak po prostu.

 

No i witam po przerwie…

Ktos czekał?

Photo credit: torbus via Foter.com / CC BY-NC-ND
  • ja nie czekałam, bo też staram się bardziej żyć realnie i swoją rodziną, ale cieszę się że napisałaś, bo bardzo Cię lubię czytać 🙂 ,a raczej to o czym piszesz 😉 pozdrowienia dla Was 🙂

    • dzięki zuza! fajnie, że jesteś:)) tez pozdrawiam:)

  • A ja czekalam, bo rowniez lubie Cie czytac.
    Badz tej jesieni jak najwyzej!

  • Ja, ja! Trzymaj się ciepło i się nie daj 🙂

    • my sie na insta mijamy co trochę:)

  • Anonimowy

    I się doczekałyśmy:-) Pozdrawia Iwona z Emilką, która dzisiaj kończy 2 latka!

    • to koniecznie utul Emilę i sto lat dla małej!

  • Zawsze czekam! 😉

  • Czekałam 😉

  • I ja czekałam, cudownie, że znów jesteś 🙂

  • Czy ty przypadkiem nie przesadzasz?

    Adam z Bydgoszczy

Close