P1180179
Macierzyństwo

kończy się dzień

Nigdy nie lubiłam różowego koloru, ale teraz gdy tak patrzę na to pranie za oknem, to myślę, że ten róż, to dużo więcej niż kolor. To takie marzenia o małej dziewczynce ze wstążką we włosach, sandałach z rzemyka i mleczem w ręce. To ta słodka wata cukrowa jedzona raz do roku, w dzień wszystkich świętych i latawce puszczane na łące za stodołą dziadka. To kolana obdarte, łokcie brudne, włosy rozwiane przez wiatr. Patrzę na te spodenki, które z każdym dniem kurczą się z prędkością światła, na te rękawy, które jeszcze wczoraj podwijałam, by nie moczyła ich w zupie. Ceruję dziury w skarpetce, przyszywam guzik co odpadł i naiwnie wierzę, że tak zatrzymam czas.

Kończy się dzień, zbieram pranie z ogrodu, pachnie trawą i słońcem. Jeszcze tylko zmyję twarz i podłogę, usiądę, odpocznę. Może sen przyjdzie, może mnie odwiedzisz…

  • https://www.blogger.com/profile/08042410122519160251 Agnieszka W

    świetnie to ujęłaś :)

  • https://www.blogger.com/profile/02458675969836487796 Malinowelove

    Jak o czwartej nad ranem;) Pędzi ten czas niesamowicie..

  • http://www.280dni.com Kejt

    Bardzo lubię te Twoje teksty… takie głębokie.

    • https://www.blogger.com/profile/11296978445014036601 Domcia

      :)))) no tak jakoś wychodzi

  • https://www.blogger.com/profile/15231725729275385509 TheN4ti

    Piekne jak zwykle i uwielbiam tą piosenkę :-)

  • https://www.blogger.com/profile/05719875449954213236 Rodzina Ka

    Ty zawsze tak pięknie piszesz 😉

    • https://www.blogger.com/profile/11296978445014036601 Domcia

      dziekuję!

  • https://www.blogger.com/profile/13448229237637275686 malina

    Też nigdy nie lubiłam różowego, ale nie potrafię sobie wyobrazić małej dziewczynki, która nie ma w szafie nic różowego :)

    • https://www.blogger.com/profile/11296978445014036601 Domcia

      no dokładnie:)
      a dzieciństwie różowa sukienka
      w dorosłości małą czarna:)

  • Anonimowy

    Mnie mama zawsze ubierała w bardziej stonowane kolory i nie przypominam sobie żebym miała coś bardziej intensywnego. Lubię odcienie różu są przepiękne w szczególności dla dziecka 😉 i kojarzą mi się dokładnie tak jak Tobie.Ja zostałam przy kolorach z dzieciństwa i w mojej szafie znajdziesz tylko takie kolory 😉 choć czasem pojawi się też jakiś odmieniec odbiegający od towarzystwa 😉 ale zdecydowanie preferuję stonowane rzeczy. I tak z każdym Twoim wpisem jak ostatnio wspomniałam, nachodzi mnie myśl jak ten czas szybko upływa! a tak wracając do tego różu, jak tak patrzę na to Twoje pranie to aż mi weselej 😉 naprawdę.

    Pozdrawiam
    Dominika

    • https://www.blogger.com/profile/11296978445014036601 Domcia

      chodząc po sklepach stwierdzam, że dziś najpiękniejsze ciuchy dla dziewczynek są właśnie w kolorze różowym

  • https://www.blogger.com/profile/06959081917004326088 Justyna Sz

    Róż musi być 😀 A tak serio to moja córeczka (jeszcze nienarodzona :) ) odziedziczyła bardzo dużo różowych ciuszków, dlatego wszystko to co ja kupowałam było w każdym innym kolorze tylko nie różowe :) No poza jedną bluzeczką może 😀

    • https://www.blogger.com/profile/11296978445014036601 Domcia

      myśmy też wiele rzeczy dostali i tak jak mówisz, większość w różu:)

  • https://www.blogger.com/profile/14605979528998190686 DoskonaleNiedoskonała

    Rózowy u dziewczynek jak najbardziej tak ale tylko wtedy kiedy młoda dama nie jest w ten kolor ubrana od stóp do głów :)

    • https://www.blogger.com/profile/11296978445014036601 Domcia

      a mi się czasami zdarza:)) haha

  • Anonimowy

    Ja mam takie marzenia o różowym praniu…
    moze w końcu sie spełnia….

    • https://www.blogger.com/profile/11296978445014036601 Domcia

      życzę Ci tego z całego serca:))