Lifestyle, Macierzyństwo

przygoda z toaletą

Byłam ostatnio w centrum handlowym na zakupach. A jak wiadomo centrum duże, mnóstwo sklepów, a ja muszę zajrzeć wszędzie w poszukiwaniu przecen i dobrych promocji. Więc tak sobie chodziłam jedną, dwie godzinki, w międzyczasie kupiłam sobie zielonego szejka do picia, żeby było, że zdrowe zakupy, no i wiadomo jak to bywa w ciąży, zachciało mi się siusiu.
Zanim doszłam do toalety to z pięć minut minęło, no i wiadomo jak to bywa w ciąży, jak się chcę siku to już, teraz, a nie żeby czekać w kolejce.

No, ale sobie myślę, noszę ten brzuch z dumą, duży jest i nie da się go przegapić, z przodu, widoczny, więc jeszcze się wypięłam dosadnie i sobie myślę, za chwilkę ktoś mnie przepuści, ustąpi miejsca w kolejce i pozwoli mi iść szybciej do upragnionego wc. Więc wypinam się jeszcze bardziej, podpieram w boku i czekam. Czekam i patrzę.

I nagle widzę, że przede mną w kolejce, trzy kobiety z brzuchem większym od mojego! Spojrzałyśmy tylko na siebie z uśmiechem.

Przestałam się wypinać i podpierać jak połamana i dzielnie ze skrzyżowanymi nogami doczekałam swojej kolejki.

No i nici z mojego misternego planu wykorzystania brzucha na swoją korzyść.
Ale kto wie, może następnym razem 🙂

  • Oh, ileż to razy myślałam podobnie jak Ty i…zostałam sprowadzona na ziemię. Ale tu u nas to niestety…codzienność 🙁

    • no a może Ty my jesteśmy za bardzo "wymagające" ?:)

  • Ewa

    Urodzajny ten rok 2013;p U mnie w rodzinie jedna kuzynka urodziła, ja w sierpniu, a ze strony mojego M. dwie kuzynki już urodziły, także w samej rodzince jest wysyp, a co dopiero naokoło:) Częste siusianie to koszmar, szczególnie jak trzeba z nim czekać.

    • no to będzie liczny rocznik! i dobrze, ktoś na nasze emerytury musi pracować 😛

  • Mi nawet w autobusie nie ustępowali miejsca, a ciąża była zagrożona :/ Raz jeden w sklepie przepuściła mnie kobitka z dzieckiem 😛

  • przygód z ustępowaniem miejsca jeszcze nie doświadczyłam, choć ostatnio jacys starsi państwo w autobusie rzucili 'bo to młodzież, emeryci, zmęczeni tacy musza odpocząć' ale że moje brzucho mało widoczne było, to nie chciałam sobie nerwów psuć, puściłam mimo uszu, bo taka aluzja ani do mnie ani koło mnie, ale jak jeszcze raz to się odszczeknę, jak Boga kocham. Co, ja młoda nie mam prawa się źle czuć? pomijam oczywistości związane z jechaniem ponad pół godziny autobusem stojąc w ciąży? impossible. A jak z ustępowaniem w UK?

Close