Lifestyle

Siła jest kobietą

Może jeszcze nie zdajesz sobie sprawy, ale urodziłaś się, aby być silną. Będziesz doświadczać pobłażnego traktowania tylko dlatego, że nie jesteś mężczyzną, będą o Tobie mówić: słaba płeć. Będziesz traktowana gorzej, będą Ci ustępować tylko dlatego, aby mieć spokój, będziesz musiała walczyć o swoje dwa razy mocniej i dawać z siebie trzy razy więcej, aby ktoś Cię zauważył. Będziesz musiała udowadniać, że Ty też możesz wiele, że jesteś tak samo kompetentna, niezawodna i rozsądna jak on. Będziesz musiała znosić żarty i śmiechy na temat swoich piersi i pupy kołyszącej się seksownie w obcisłych spodniach. Będziesz musiała potwierdzać co trochę, że nie boisz się podejmować ryzyka i na ringu stoczysz niejedną walkę, w której poleje się krew. Zdarzy się, że będziesz oceniana przez pryzmat głębokiego dekoldu i wysokiego obcasa. Ale uwierz, jesteś po to, aby trwać w sile, którą pewnego dnia odkryjesz w sobie, pod ostatnią powłoką zmęczenia i gniewu.

Może jesteś jeszcze naiwną dziewczynką, której nikt nie skrzywdził, bo przecież takich ładnych się nie bije, nie pluje im się w twarz. Takim słodkim się nie wierzy, nie traktuje poważnie, ciągnie się tylko za warkocze, zagląda ukradkiem pod spódniczkę czerwoną.

Może jesteś jeszcze nastolatką, którą trzeba chronić przed szalonymi pomysłami, które czasem wymykają się spod kontroli, może nikt jeszcze nie powiedział Ci prawdy, nie zdeptał dumy i godności. Nikt nie wykorzystał do ostatniej kropli, nie zostawił po sobie łez na prześcieradle.

Może jesteś jeszcze kobietą, którą zadowala praca na marnym stanowisku, żoną, która godzi się na męża tyrana, dom na głowie i matką, która musi tańczyć jak dzieci zagrają. Może jeszcze nikt nie potrzasnął Tobą, nie wyrwał z tego idealnego świata, którym okłamujesz się w porannym lustrze.

-.-

Urodziłaś się kobietą, a to znaczy, że będziesz wydawać z siebie 20 tysięcy słów dziennie, mimo, że nie zostaniesz wysłuchana, będą marzyć Ci się szafy pełne butów, mimo, że aby na nie zarobić, spędzisz w pracy dwa razy dłużej niż mężczyzna. Będziesz musiała mieć rację i ostatnie słowo we wszystkich kłótniach, mimo, że czasami nie będziesz ich mieć. Humory zmieniać będziesz miesięcznie, udawać orgazmy i zadowolenie nie dlatego, że tak chcesz, a dlatego, że inaczej nie umiesz. Będziesz płakać bez powodu na reklamach z dzieckiem w tle i zawsze znajdziesz powód, aby o nie zapytać. Będziesz zdradzana częściej niż sama zdradzisz, a kochać będziesz do utraty tchu, romantycznie.

Jesteś kobietą, od Ciebie zależeć będzie los tej Ziemi, urodzisz dzieci, ochronisz je przed całym złem i niesprawiedliwością, a potem oddasz je światu na pastwę losu. Jesteś jedyną w swoim rodzaju, mimo, że jak miliony innych parasz się codziennym kurzem i zmywaniem podłóg. Zakładasz makijaż, lepszy niż szczery uśmiech, zakrywasz zmarszczki, które podarował Ci czas, wciągasz brzuch. Masz możliwość zdobycia nobla, wspiąć się na wyżyny nauki, zarządzać milionem pod sobą. Każdego dnia pracujesz więcej i ciężej, a lista obowiązków współczesnej pani domu nie zmiejsza się wraz ze zmiejszającą się liczbą godzin snu.

Jesteś siłą, dzięki której robisz to wszystko z palcem w nosie.

  • Amen! Udowadniam sobie, że sen nie jest potrzebny do życia w takim wymiarze czasu w jakim mi się wydawało, a mimo to mam siłę!
    PS. Też masz wrażenie, że to i tak jeszcze nie wszystko na co stać kobietę?

    • pewnie, że możemy znacznie więcej!

  • Sylwia

    Piękny tekst. Chcę takich więcej 🙂

    • to zapraszam częściej do mnie!

  • Genialny tekst! Mówisz prawdę, podajesz stereotypy i dajesz prztyczka w nos 🙂

    • cieszę się, że zostałam odczytana tak jak chciałam.
      powiem Ci, że bałam się, że pojawią się komentarze negatywne, w których będę posądzona o obrazę kobiecego świata i płytki pogląd na sprawę:)

  • Patryk Mataniak

    Wczoraj wpadłem na takie przemyślenia: siłaczkami w istocie są kobiety, często nie dające sobie przyzwolenia na słabość, harujące w pracy i w domu, opiekujące się dziećmi i mężami, którzy niby dorośli, nigdy nie staną się prawdziwie samodzielni.
    link do całości: https://kulturataty.wordpress.com/2016/03/08/silaczki/

    • Patryk, nie spodziewałam się tak przychylnego komentarza i to od mężczyzny!
      Dziękuję!

  • www.swiattomskiego.blogspot.co

    Kobiety to kobiety…nie ma faceta, który by potrafił choć w połowie dorównać k9biecie;)

  • Bardzo smutne mimo wszystko spojrzenie na kobiecość, jako siłę. Chyba zdecydowanie bardziej wolę wymienić rzeczy, którymi los kobiety obdarowuje, a czego mężczyzna nigdy nie zazna i nie zrozumie.

    • masz rację, całość wyszła trochę smutna i nostalgiczna i pewnie, że warto pokazywać również tą drugą stronę siłę kobiecości, niekoniecznie rodzącą sie bólach i poniżeniu.
      może w kolejnym tekście, kto wie 🙂

  • Ewelina

    Nie jest łatwo być kobietą, ale na szczęście ewolucja idzie w zastraszającym tempie, i rola kobiety w świecie i jej postrzeganie zmienia się. Na lepsze. Ale i tak uważam, że mężczyźni mają w życiu łatwiej, tylko się boję co wyrośnie z z dzisiejszych chłopców, jakimi będą mężczyznami, bo o dziewczynki się nie boję, są zdecydowane i pewne siebie. Pozdrawiam.

  • doskonały tekst, kurcze tak właśnie wygląda bycie kobietą 😀 brawo

  • Powiem Ci, że na początku mi się podobało… a potem jakoś mniej. W dość smutną i generalizującą nutę uderzyłaś. Wiele z Twoich stwierdzeń jest obecnie nieaktualnych lub nawet nie powinno się o nich wspominać. Jak udawanie orgazmów. Skandal normalnie! Tego kobieta nie powinna nigdy udawać i prędzej dążyć do jak najlepszego zaspokojenia jej potrzeb! 🙂

    A tak poza tym, to bardzo fajnie napisany tekst 🙂

    • uderzyłam w stereotypy, tak jak buty w szafie, gadulstwo kobiet i ten orgazm.
      oczywiście, że dziś kobiety bardziej znają swoje prawo i wartość i wiele z nas kobiet jest odważnych, przebojowych i rządzie światem.

      może dla Ciebie te stereotypy sa nieakutualne i nie istnieją, ale uwierz są kręgi gdzie niestety komuna trwa…

      • Niestety zdaję sobie z tego sprawę. Z butów też, bo gdyby nie moje skąpstwo i fakt, że i tak chodzę w jednej ulubionej parze non stop, to sama miałabym ich pełno w domu 😀
        Tylko mam takie wrażenie, że sporo osób przytaknie, stwierdzi, że tak wygląda bycie kobietą i nie będzie nawet próbować tego zmienić. Co jest wtedy stratą dla nich samych.

  • Ujęłaś całą prawdę w słowa. I to jeszcze w tak piękny sposób. Uwielbiam Twoje teksty 🙂

  • przyfilizancekawy.blogspot.com

    Z tym udawaniem orgazmów, to mam wrażenie, że to raczej wymysł gazet dla kobiet;) Przynajmniej mam taką nadzieję…
    Co do traktowania, pamiętam jak odchodziłam z pracy- szef nie miał odwagi powiedzieć „do widzenia” w twarz, więc wysłał list. A jak przyjechałam, to usłyszałam, że prawie nic nie umiem i w ogóle „przyszła do niego taka mała dziewczynka”.
    I pomyślałam sobie- jak dobrze, że nie jestem jego córką.

    • z tymi orgazmami to bardziej chodzi o obalanie mitów właśnie, tak samo jak z szafami butów i gadulstwem:)

  • Ciekawie napisane. Podoba mi się. Akurat coś dla mnie. Dzięki. Potrzebowałam takiego kopa 🙂 Pozdrawiam. http://www.niecalkiemsamamama.blogspot.com

  • Świetny tekst! <3

  • bardzo mi się spodobał tekst, chociaż momentami bardzo przygnębiający. ale w sumie to od każdej z nas zależy jak ‚skończymy’ 😉

  • Emilia Gałka

    Bardzo przyjemny tekst! Momentami stereotypować, jednak mający coś w sobie. Bycie kobietą to nie lada zadania. Wcale nie jest łatwo nią być! Jednak ja kocham nią być i żyć po swojemu. To jest Najważniejsze 🙂

  • Oj Kochana, poruszyłam dokładnie ten sam temat juz jakiś czas u siebie, tylko w opraciu o męską płeć. Ubawiłams ię przy tym przednio wychwalając kobiety pod niebiosa 🙂

    Siła jest kobietą – bez dwóch zdań! 🙂

    Pozdrawiam serdecznie z Krakowa :*

  • a najlepsza jest końcówka. Powinnaś jeszcze dopisać: „phii”
    Bo przecież co to dla Nas?!

  • The Blond Travels

    Cudowny tekst, jak zawsze <3

Close