Macierzyństwo

skurcze Braxtona-Hicksa

Od jakiegoś czasu zauważyłam, że mój brzuch twardnieje. Bardzo twardnieje, szczególnie w dolnych partiach, przypomina to „skurcz”, tylko taki bez bólu, podobny do skurczu łydek czy stopy. Takie twardnienie trwa krótką chwilę i puszcza. Zdarza się to średnio raz, dwa razy na dzień. Ale są dni, że brzuch nie twardnieje mi wcale. Skurcz często pojawia się u mnie rano, kiedy jeszcze chodzę w piżamie po domu, albo szykuję się do pracy. Na początku myślałam, że to mała się obraca i może jakoś tak się wypięła, że mam wrażenie twardego brzucha.

Będąc u położnej opisałam to uczucie twardości a ona uświadomiła mnie, że to skurcze Braxtona-Hicksa.
Mogą się one pojawiać już od 20 tygodnia ciąży, i są tak jakby skurczami przygotowującymi macicę do porodu. Fachowo nazywają się skurczami przepowiadającymi.

Skurcze te nie są groźne i jest to naturalne zachowanie macicy. O ile nie towarzyszą im inne objawy takie jak biegunka, plamienie, odejście czopu śluzowego czy wód płodowych nie ma powodu do obaw.

Jak sobie radzić z tymi skurczami?

– zmienić pozycję ciała w której pojawił się skurcz
– wziąć kąpiel, która rozluźni nasze mięśnie ciała
– oddychać głęboko i poprosić naszego partnera o masaż kręgosłupa
– jeśli skurcze są silne i częste lekarz może zalecić lek rozkurczowy
– w przypadku dalszych wątpliwości należy udać się do lekarza

A poniżej obrazki prezentujące wysokość macicy w stosunki do tygodnia ciąży:

zdjęcie z internetu
zdjęcie z internetu

 

  • Mnie meczyly bardzo pomaga woda 😉
    W czasie porodu siedzialam chyba 3 godziny pod prysznicem polecam !

  • I u mnie pojawiły się takowe skurcze jednak kilka głębszych oddechów i przechodzą 🙂

  • A ja nie zwracam na to uwagi, w ogóle nie wiem czy to akurat to…niby brzuch mi twardnieje co jakiś czas, ale skurczem bym tego nie nazwała. Miałam za to do tej pory dokładnie 5 takich serii skurczy (średnio raz na 1-1,5 tyg), które naprawdę bolały i zawsze pojawiały się wieczorem, wtedy oddychałam, tak jak trzeba przy porodzie.

  • Ewa

    U mnie twardnienie brzucha pojawia się zazwyczaj wieczorem, ale nie jest to zbyt uciążliwe i trwa zwykle krótko więc póki co uważam, że nie mam się czym martwić. Ale fajnie, że o tym piszesz, bo mój lekarz jest z tych raczej małomówny i cięzko się z nim dogadać, a dzięki Tobie przynajmniej się dowiedzieałam co i jak. 🙂

    • o jak miło się na coś przydać, chociaż czasami:) pozdrowienia!

  • Mi się zdarzają co jakiś czas. Czasami nawet ledwo zauważę.

  • Ja miałam takie miesiąc przed porodem… a i tak po termienie urodziłam ;D

    • no bo one tylko przygotowują macicę do porodu, nie wywołują samego porodu.

  • Ja miałam skurcze od 23 tygodnia, grożące porodem. Od tamtego czasu miałam leki na podtrzymanie, inaczej nie donosiłabym ciąży :/

  • Zapraszam Cię do mnie na wyróżnienie Liebster Award 🙂

    http://alinadobrawa.blogspot.com/2013/04/nominacja-liebster-award.html

    Pozdrawiam ciepło :*

Close