Taka Ja

O śmierci wiem tyle….

Po raz pierwszy spotkałam się z nią jako dzieciak, miałam może z 10 lat, gdy zaczęli odchodzić jedno po drugim, najpierw dziadek, później babcia. Staropolskim zwyczajem nogami do przodu przez drzwi na podwórze, gdzie czarne auto już stało, gotowe by zabrać na zawsze.

Taka Ja

Oddychaj

Oddychaj, oddychaj głęboko. Zbierz w sobie siłę, odwagi poszukaj, poproś o pomoc. Rzeczy nie zmienią się same, ale sama dasz radę je zmienić.
Wstań wcześnie rano, prawą nogą koniecznie, dokończ wszystkie rozpoczęte sprawy, spłać długi wdzięczności, pozbądź się ciężaru, kurzu z czekających na ciebie książek.

Close