kosmetyki z olejem konopnym
Taka Ja

Prezent urodzinowy, który tylko ja sama mogę sobie podarować

Kończę dziś 33 lata. To co widzisz, patrząc na mnie, gdy mijasz mnie przypadkiem, to tylko fragment tego kim jestem. Pod tą szeroką bluzą z kapturem chowam nie tylko twarz, ale i ciało, z którego nie zawsze jestem zadowolona. Nie układam godzinami włosów, oczy maluję od święta i rzadko zakładam sukienki, które odkrywają moje ramiona. Mam kilka koleżanek, które od lat próbują mnie wyciagnąć na szalone, modne zakupy i wizytę u kosmetyczki. Tak jakby to miało mi pomóc wydobyć piękno, które tylko niektórzy dostrzegają. Gdy kupiłam ostatnio złote sandały, nawet moja mama wydała się być rozbawiona tym faktem. Jakby ze złotem nie było mi po drodze. Możliwe, że nie jestem tą trzydziestolatką, o której marzyła siedmioletnia dziewczynka, którą byłam jeszcze tak niedawno.

blog2

Ale lubię swoje odbicie w lustrze, które każdego ranka stara się do mnie uśmiechać nieśmiało. Nauczyłam się po latach akceptować swoje wady i wybaczać błędy, które zbyt często powielam. Znajduję czas tylko dla siebie, rozwijam swoje zainteresowania, zdobywam kolejne szczyty. Rozmawiam ze sobą wieczorami i tłumaczę sobie, że robię wszystko, co tylko mogę. Nie obwiniam się o całe zło tego świata i przestałam dogadzać innym, w swoim własnym piekle i niebie mam więcej niż potrzebuję. Nie gonię za cudzymi marzeniami, a te swoje zamykam szczelnie w szklanych kulach czasu.

Dbam o siebie, o swojego ducha, karmię go mądrymi książkami i ludźmi, którzy za słowami stoją wiernie. Uczę się od nich bycia silną w wierze i przekonaniach. Odrzucam głupotę i tych, którzy podcinają mi skrzydła. Już dziś nie zaogniam wojen, a jedynie leczę rany po walkach przegranych. Dbam o swoje ciało, bo wiem, że innego mieć nie będę. Nie nadużywam jego cierpliwości, zasypiam gdy ma już dosyć. Nie doklejam mu sztucznych rzęs ani włosów, pielęgnuję naturalność, w której mi do twarzy. Nie truję się umyślnie, wybieram świadomie, pomagam sobie dojrzewać i starzeć się w swoim własnym tempie.

Dziś kończę 33 lata i najlepszy prezent urodzinowy, jaki mogę sama sobie podarować to walka o siebie i taki wewnętrzny spokój ducha, w którym można wszystko, bo nie trzeba niczego. To czyste sumienie i lekkość bycia, nawet gdy ciężar codzienności przytłacza. To miłość do samej siebie i pogodzenie się z rzeczami, których nie można zmienić, a jedynie starać się je doskonalić.

kosemtyki z olejem z konopi

kosmetyki z olejem konopnym

Ty też możesz zrobić coś dla siebie. W tym zmęczeniu codziennym, byciu żoną, matką, pracownikiem miesiąca znajdź od czasu do czasu dziewczynkę, która uczy się chodzić na szpilkach. Nie traktuj siebie zbyt serio, zamiast złości, użyj zaraźliwego śmiechu. Wyśpiewaj swoją ulubioną piosenkę na głos pod prysznicem. Zrób sobie głupie zdjęcie z kremem na nosie, albo lepiej, całą sesję zdjęciową w samym ręczniku.

Zapisz się na kurs nurkowania, albo chociaż na siłownię, zacznij się uczyć języka obcego, przecztaj książkę, która wyciśnie z Ciebie morze łez. Jedz śniadania, chodź spać przed północą, nie daj sobie wchodzić na gowę, a sama stawaj na rękach. Poświęć coś dla innych, oddaj część siebie w uśmiechu i dobrym słowie. Ale przede wszystkim bądź dobra dla siebie.

Pomaluj się mocniej niż zwykle, nie żałuj czerwonej szaminki ustom, zrób sobie nową fryzurę. Zarwij noc tańcząc do rana z kieliszkiem szampana w ręce. Wstań wcześniej niż zwykle, tylko po to, aby obejrzeć wschód słońca, kup bilet w nieznane i wyrusz przed siebie. I nigdy, ale to nigdy, nie pozwól, aby ilość świeczek na urodzinowym torcie, ograniczała młodego ducha, który nadal targa Tobą.

KONKURS URODZINOWY

Jak już wiecie, co robić, aby dbać o swoje wnętrze, to wspólnie z Hemp Line Cosmetics, mam dla Was coś, co pomoże zadbać o Wasze ciało. Zestaw kosmetyków z olejem konopnym. Długo myślałam nad niespodzianką dla Was i wybrałam kilka uniwersalnych kosmetyków, które mam nadzieję, będa służyć zwyciężczyni konkursu. Sama miałam okazję testować te produkty i jestem z nich bardzo zadowolona.

blog2

blog1a

Dlaczego wybrałam kosmetyki z olejem z konopi?

Konopie w naszym kraju, zwykle kojarzą się z nielegalnymi używkami i są tematem dosyć kontrowersyjnym. Warto jednak wiedzieć, że olej z konopi ma szczególne właściwości upiększające, a to za sprawą kwasów tłuszczowych, które sa niezbędne dla zachowania pięknej, młodej i zdrowej cery. Olej konopny przypomina sebum wydzielane przez ludzka skórę, usprawnia gospodarkę naturalnymi lipidami.

Kosmetyki na bazie oleju konopnego nie są za tłuste, bardzo łatwo rozprowadza się je na skórze czy włosach. Bardzo szybko się wchłaniają i nie pozostawiają po sobie tłustego filmu. Pachną delikatnie i przyjemnie.

blog5

Jak olej konopny działa na naszą cerę?

  • Przenikając do głębokich warstw skóry nawilża ją i intensywnie odżywia
  • Regeneruje skórę i zapobiega powstawaniu zmarszczek
  • Wzmacnia odpornośc skóry, zmniejsza ryzyko przebarwień i podrażnień na skórze
  • Leczy stany chorobowe skóry, pomaga w leczeniu trądziku
  • Matowi cerę tłustą i mieszaną
  • Włosom dodaje blasku i ułatwia rozczesywanie

-.-

Co zrobić aby wziąć udział w konkursie?

Wejdź na post konkursowy na moim FB i napisz w komentarzu

JAKI PREZENT W ŻYCIU SPRAWIŁ CI NAJWIĘCEJ RADOŚCI?

Spośród komentarzy wybiorę jedną osobę, do której wyślę zestaw kosmetyków widoczny na zdjęciu.

Na komentarze czekam do 20 sierpnia 2016 r. do 23:59.

 REGULAMIN KONKURSU 

kosmetyki z olejem z konopi

Tekst powstał przy współpracy z HempLine Cosmetics

  • Alicjares

    Fajny wpis. Mam 37 lat i czuję podobnie. Spokój i dystans do siebie przychodzi z wiekiem. Lubię siebie, choć nie zawsze tak było:)

    • ja nigdy siebie nie lubilam, bylam brzydka i gruba hahah, ale z wiekiem chyba sie priorytety zmieniaja:)

  • Wspaniałe słowa! Grunt, to znać swoją wartość. Czasami warto zrobić dzień tylko dla siebie, niczym się nie przejmować i po prostu zrelaksować. I przede wszystkim wszystkiego najlepszego! W dalszym ciągu spełniaj swoje marzenia i bądź szczęśliwa 🙂

    • Dakota, dzieki wielkie!
      tak dystans do siebie jest potrzebny, ja czasami polecam tak zwany TOMIWISIZM:)

  • Daj Boże, abym po trzydziestym roku życia myślała tak samo, albo podobnie.
    Bardzo fajny wpis.
    Pozdrawiam

    • jakbym myślała inaczej to chyba bym w depresję popadła.

      nie mówię, że nie mam momentów zwątpienia i niezadowolenia z siebie, ale staram się jak moge jechac na pozytywach!

  • Wszystkiego najlepszego Kasiu!!!

  • Wszystkiego dobrego Kasiu! Fajną jesteś osobą, pielęgnuj w sobie te dobre cechy o których piszesz. 🙂 A kosmetyki konopne są super! 🙂

  • Samych sympatyczności w życiu! 🙂
    Takie wewnętrzne wyciszenie, ale jednocześnie pełna aktywność, to sztuka, którą nabywamy z wiekiem. 🙂

    • hahaha, ja czsuje się czasami TAKA stara :))

  • Wszystkiego co najlepsze 🙂

  • Wszystkiego najlepszego!

    To zdrowe znajdywać czas na siebie! Bardzo wiele kobiet o tym zapomina, tłumacząc, że dzieci czy praca zajmują je na całą dobę. A taki reset, przy chwili sam-na-sam ze sobą, jest bardziej potrzebny czasem niż porządne wyspanie się, bo po prostu daje kopa 😉

  • Najlepszego Kasiu!
    Po zdjęciach widzę, że ta siedmioletnia dziewczynka, o której wspominasz puszcza bańki mydlane. A skoro tak jest to znaczy, że te kilka lat później, kiedy już dobiłaś do „wieku Chrystusowego” mała dziewczynka się nie zagubiła w nadmiarze obowiązków. Tak trzymaj! Wszystkiego dobrego. 🙂

  • Samych cudowności! :*

  • Bardzo motywujący wpis:) powodzenia:) zadowolenie z siebie jest kluczowe:)

  • Fajnie jest zadbać o siebie, zupełnie inaczej się wtedy człowiek czuje:)

  • Życzę Ci, żebyś była wspaniałym człowiekiem. No i oczywiście dużo zdrowia.
    Mam nadzieję, że za parę lat, czy nawet paręnaście będę mógł tak samo jak Ty stanąć przed lustrem i powiedzieć, że jestem szczęśliwym człowiekiem 🙂

    • ja myślę, że w większości czasu jesteś, tylko nie zawsze dostrzegasz to jak wiele masz:)

  • Izabela Kornet

    „można wszystko, bo nie trzeba niczego” wygrałaś <333 i wszystkiego najpiękniejszego! takiego samego spokoju ducha ;))

    • i Tobie również Iza, wszystkeigo dobrego:))

  • 100 lat!
    Pięknie napisane. Miałam podobne przemyślenia kończąc 30 lat 😉 Pewność siebie i jakiś wewnętrzny spokój czasami przychodzą z wiekiem.

    • dokładnie, stare baby jesteśmy co?:)) ale za to przemyślenia mamy niemałe!

  • Pięknie do napisałaś.
    Pozostaje życzyć Ci wszystkiego co dla Ciebie najlepsze, a przede wszystkim życia w zgodzie ze sobą. 🙂

  • To prawda, jest to najlepszy prezent urodzinowy i w ogóle, w trakcie życia jaki można dawać sobie każdego dnia 😉

  • No to wybrałaś najlepiej jak mogłaś w kwestii prezentu dla siebie! Wszystkiego najlepszego 🙂 Ja za dwa tyg będę świętować swoje urodziny, ale o trzy lata więcej od Ciebie 🙂

  • Spóźnione sto lat 🙂 No i fajny prezent samej dla siebie 🙂 Mądry 🙂

  • eV

    O jak zazdroszczę tej wewnętrznej harmonii w życiu. A niby to takie oczywiste – dbać o siebie. Pewnie nigdy się tego nie nauczę, choć w głębi siebie marzę o tym, aby kiedyś zobaczyć w lusterku przyjazną twarz, a nie to coś, co zawsze odwraca ode mnie oczy z zażenowania.

  • Przepiękny wpis, z tyloma mądrymi słowami. Tak, podarować sobie spokojne sumienie, harmonię i miłość do siebie.. podoba mi się to!

  • Arleta

    Ekstra wpis. To prawda trzeba czasmi znaleźć czas na relaks pomiędzy wszystkimi obowiązkami pomiędzy zabawą z dziećmi a gotowaniem obiadu i prasowaniem koszul męża. Jak tylko mówię to robię sobie taki reset. Z koleżankami w ostatnią sobotę zrobiłyśmy wypad do Leszna, by polatać w aerotunelu. To było takie trochę szalone ale właśnie tego mi brakowało adrenaliny a nie ciągłego martwienia się czy wszytko zrobiłam.. Naprawdę czasem trzeba sobie zrobić przerwę na oddech, pomaga, naprawdę.

  • Pingback: Produkty, które można znaleźć w mojej kosmetyczce - Mama w UK - blog o życiu w UK()

Close