Macierzyństwo

rozmaryn i gołe stopy

Jest już po drugiej, kończymy obiad, popijamy wodą, wycieramy buzie i ręce. Otwieram drzwi na ogród, betonowe kafle przy samym wyjściu są tak ciepłe, że gdybym miała kota to pewnie przesiadywałby na nich bezustannie.

Close