Macierzyństwo

do domu!

Powrót z katarem, gorączką i bolącym gardłem, zmęczeniem jak stąd do księżyca, uchem, które nadal mnie dobija po wczorajszym lądowaniu, torbą z trzynastoma kilogramami nadbagażu, aparatem z tysiącem zdjęć, wrażeniami, że po nogach cieknie i tęsknotą, że tylko przytulić.

Close